Wywiad rzeka z trenerem Probierzem cz. 3
Morf  |  1 Lutego 2015  g. 11:14
Pomiędzy dwoma ważnymi wyjazdowymi spotkaniami. Jednym z Legią Warszawa, a drugim z Koroną w Kielcach mieliśmy przyjemność przeprowadzić wywiad z trenerem Jagiellonii Michałem Probierzem. Zapraszamy do lektury jego trzeciej i ostatniej części.


Ma Pan syna, czy tak jak Pan jest zapatrzony w piłkę nożną?
M.P.Mam dwóch synów. Jeden ma 15 lat, drugi 13. Obaj są za piłką, żyją nią i trenują na Śląsku.

Pracował Pan już w paru klubach. Czy relacje jakie panują w Białymstoku, między trenerem, a zarządem, są jakimś wzorem do naśladowania, w porównaniu do tego, co było w Widzewie i Bytomiu?
M.P.W Polonii nie było problemu, można powiedzieć że miałem bardzo dobry kontakt z prezesem, który utrzymuje do dziś. Może już nie tak bliski, ale z pewnością dobry. W Widzewie, dopóki był tam prezes Boniek, to tez nie było z tym najmniejszych problemów. W Jagiellonii tez są ludzie, którzy chcą coś zrobić i to jest pozytywne.

Wracając do Widzewa i ostatnich, co najmniej dwuznacznych wypowiedzi pana Cacka, to mam nadzieję, że Pan tego nie odpuści?
M.P.Jedyne, co mogę powiedzieć, to że jest to nieprawda i na pewno kroki prawne podejmę w tej sytuacji.

Nawiązując jeszcze do tematu prezesów. Podjął by się Pan pracy w Józefa Wojciechowskiego w Polonii?
M.P.Nie, ja już kiedyś wspominałem, że nie zdecydował bym się na taki krok.

Dzisiaj czytałem dość przewrotny artykuł na temat Józefa Wojciechowskiego i jego „stylu” prowadzenia klubu. Jednak była tam dość ciekawa teza, że zawodnik gra i dostaje niemałe pieniądze, a czasami kompletnie nic nie gra i też dostaje za to taka samą wypłatę. Jak Pan podchodzi do sposobów wynagradzania?
M.P.W tym przypadku punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Pan pracując w firmie też dostaje jakieś wynagrodzenia i tez nie zawsze wszystko panu wyjdzie i się uda. Zawsze to powtarzam, że łatwo wydaje się opinie siedząc z boku i nie zgłębiając tematu. Piłkarz tez jest człowiekiem, ma prawo do problemów, gorszych dni itd. Często są to tez sprawy, o których nie chce się publicznie mówić.

Jak Pan, jako sumienny pracownik, egzekwuje ta sumienność od swoich podopiecznych?
M.P.To są piłkarze profesjonalni. Oni nie grają w TKKFie gdzie można się głaskać i odpuszczać. To są ludzie, którzy chcą osiągnąć jakiś wynik, a przy okazji zapewnić sobie jakiś status materialny. Z boku można krytykować, że piłkarze dużo zarabiają, ale każdy mógł być piłkarzem. Trzeba było poświęcić te 10-15 lat i trenować, zamiast chodzić na balety. Widzę to po sobie, że wielu mówiło, że grają, ale oni szli do dyskoteki, a ja szedłem spać.

Zrobił by Pan, tak samo jak Tomasz Wałdoch w Górniku i zakazał tych przysłowiowych „kolorowych butów” w drużynie Młodej Ekstraklasy?
M.P.Jeśli klub zapewniał by sprzęt, to faktycznie można by było wprowadzić takie zasady. Często jest jednak tak, że ktoś komuś kupi „kolorowe”, ktoś je dostanie w prezencie. Ciężko jest zabraniać w takiej sytuacji. Inna sprawa, że ostatnio ciężko dostać inne niż kolorowe buty, zwłaszcza wiodących marek. Takie są trendy, telefony się zmieniają, buty też. Często mówi się, że powinno być tak, jak kiedyś. Kiedyś się chodziło na dwór do „sławojki”, no to chodźmy dalej.

Czy ma Pan na dzień dzisiejszy plan ewentualnych wzmocnień zespołu?
M.P.Plany można mieć piękne, a potem finanse wszystko weryfikują. Nie jesteśmy krezusem, to już zależy do inwencji prezesów czy wygospodarują jakieś środki. Na pewno chcielibyśmy się wzmocnić. Z drugiej strony już obecny potencjał, gdzie jest 11 reprezentantów różnych krajów, różnych kategorii wiekowych, to rzadko się zdarza, zwłaszcza że zostało to zbudowane niezbyt wielkimi środkami.

Patrząc na całą ligę, da się zauważyć, że Jagiellonia ma chyba jedna z najsilniejszych ławek rezerwowych?
M.P.Nie jest tak do końca. Nazwiska to fajnie wyglądają na nagrobkach, a na boisku trzeba coś sobą reprezentować. Dlatego ja zawsze powtarzam zawodnikom. Nie to co mówią, nie to co robią poza boiskiem, tylko zielona murawa 105/68m i tam się ich oceni.

Zapytam o Kamila Grosickiego, jego dyspozycja nie jest do końca taka, jakiej przede wszystkim Pan by oczekiwał w pierwszej kolejności?
M.P.To akurat bardzo długi temat, a co do Kamila to są o nim bardzo różne opinie. Na pewno każdy ma lepszy i gorszy dzień. Były mecze, które nam wygrywał i były spotkania, gdzie po prostu zagrał słabiej. Dla niego z pewnością jest trudniej, bo wszyscy zawodnicy, którzy byli w Stanach maja jakieś problemy po przyjeździe i mam nadzieję, że jest to tylko chwilowe.

A propos takich wycieczek, bo ciężko nazwać występem te 23 minuty Kamila Grosickiego, a Grzesiek po prostu zwiedził sobie drugą półkulę i przy okazji zrobił zakupy, czy z Pana punktu widzenia nie jest to robienie płonnych nadziei?
M.P.Jeżeli to ma pomóc polskiej piłce, to trzeba to zaakceptować. My jesteśmy mistrzami krytyki. Polecieli by do Panamy, to wszyscy krzyczeli by po co? Pojechali by na Słowację było by to samo. My jesteśmy przyzwyczajeni, że cokolwiek się nie zrobi jest druga osoba, która ma inne zdanie. Ma do tego prawo. Jeszcze jak zrobi to PZPN to jest pewne, że będzie krzyk. Wydaje nam się, że centrala dysponuje nie wiadomo jakimi środkami, a jak się bliżej przyjrzeć to budżet PZPN wynosi 50 milionów złotych, a europejscy średniacy po 60 milionów, ale euro. Jedni zarządzają klubem, a oni całą polską piłką.

Wie Pan, które drużyny miały wolne w tym czasie?
M.P.No dobrze, ale czy każdy chce z nami grać? Można chcieć się umówić na randkę z Claudią Schiffer, ale czy ona będzie chciała?

Jednak będąc w Turcji zawsze trafia Pan na dobrych przeciwników?
M.P.To jest kwestia załatwienia tego wcześniej, my mecze sparingowe załatwiamy już od 7 miesięcy. Jak byliśmy zimą, to nikt generalnie nie chciał z nami grać, bo byliśmy na 14 miejscu. Dopiero jak się tłumaczyło, że mamy 10 punktów więcej, to dopiero znajdowali się chętni. Generalnie nikt nie chce grac z polskimi drużynami. My się śmiejemy z Białorusi, Ukrainy, może nie na Podlasiu, ale generalnie w Polsce, a wystarczy pojechać i zobaczyć. Oni mają warunki dwa razy lepsze jak my. Pełnowymiarowa hala w Mińsku i 16 boisk treningowych. Mariampol na Litwie, taka sama sytuacja.

Dobrze, że ten temat został poruszony. Skąd to się według Pana bierze, że w krajach potencjalnie słabszych piłkarsko niż Polska, są o niebo lepsze warunki, są ludzie, którzy coś robią żeby dogonić zachód, mimo że nie ma wyników?
M.P.Ale co tu dużo mówić. Litwa, Łotwa? Na Łotwie jest 5 hal pełnowymiarowych z trybunami na 2,5 tysiąca osób. My musimy równać do nich. W Polsce praktycznie przez 5 miesięcy nie gramy. Jeżeli teraz w połowie listopada spadnie śnieg, to do marca młodzież nie będzie miała gdzie trenować. Na 'orlikach' robi się lodowiska i tak to wygląda.

A boisko podgrzewane jest tylko jedno. Zdarza wam się tam trenować?
M.P.I to do meczów, a nie do treningów. Musimy dbać jakoś o warsztat pracy zawodników, dlatego raz w tygodniu trenujemy na głównej płycie. Jak byśmy trenowali trzy razy w tygodniu, to nie było by już boiska.

Nawiązując do początków pana kariery i słynnych zimowych zgrupowań z górach. Bodajże Wojciech Kowalczyk powiedział, że faktycznie biegaliśmy po górach, siadały nam stawy, ale nic tak bardzo jak te zimowe zgrupowania, nie budowało ducha drużyny. Zgadza się Pan?
M.P.Wtedy nie było innej możliwości. Jak by wtedy istniały sztuczne boiska, to pewnie byśmy trenowali. A tak nie można było siedzieć w hali cały dzień, to trzeba było iść w góry.

Kończąc nasze spotkanie trzeba nawiązać do najbliższego meczu na szczycie z Koroną...
To bardzo ważne spotkanie i bardzo poważnie do niego podchodzimy. Zdajemy sobie tez sprawę, że na wiosnę na ostatnie cztery mecze, trzy mamy u siebie. Legię, Koronę i Ruch. Dlatego musimy przebrnąć tą jesień z wyjazdami i zdobyć jak najwięcej punktów.

Rozmawiali: Filip i Morf
Powiązane linki:
 
 
 
 
Klub
M
PKT
BR
1
Górnik Zabrze
15
29
33-22
2
Legia Warszawa
15
28
19-14
3
Jagiellonia Białystok
16
27
21-19
4
Korona Kielce
15
25
25-15
5
Lech Poznań
15
24
24-14
6
Wisła Kraków
15
24
19-16
7
Zagłębie Lubin
15
23
22-17
8
Wisła Płock
15
20
18-20
9
Śląsk Wrocław
15
20
19-22
10
Arka Gdynia
15
19
15-16
11
Bruk-Bet
16
17
15-19
12
Sandecja Nowy Sącz
15
17
14-18
13
Lechia Gdańsk
15
17
19-24
14
Cracovia
15
15
19-23
15
Piast Gliwice
15
13
16-25
16
Pogoń Szczecin
15
9
12-26
 
OSTATNI
17.11.2017, 18:00
 
 

0:0

 
NASTĘPNY
24.11.2017, 20:30
 
 

-:-

 
 
 
 
Bramki
Zawodnik
3
Taras Romanczuk
3
Arvydas Novikovas
3
Cillian Sheridan
3
Fedor Cernych
2
Przemysław Frankowski
2
Łukasz Sekulski
1
Karol Świderski
1
Martin Pospisil
1
Piotr Wlazło
 
 
 
 
Partnerzy
 
 
Znajdź nas na:
Partnerzy
 
 
© 2004-2017 jagiellonia.net. Wszelkie prawa zastrzeżone


Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.