Piracki rejs po Siemianówce
Morf  |  1 Lutego 2015  g. 11:14
W niedzielę 15 czerwca jako ludzie tworzący stronę www.jagiellonia.net i Stowarzyszenie Promocji Sportu zorganizowaliśmy dla wychowanków Domu Dziecka w Krasnem rejs żaglówką po zalewie Siemianówka.

Cała impreza nie odbyłaby się bez współpracy z Podlaskim Okręgowym Związkiem Żeglarskim, a dokładnie dzięki „wilkom morskim” Wojtkowi Zalewskiemu i Mateusz Bijakowi. Dodatkowo w imprezę włączył się się Sebastian z Extreme Water dzięki któremu każdy z uczestników mógł poczuć odrobinę adrenaliny na motorówce.

Dzień nie zapowiadał się szczególnie. Od rana padało, było zimo i pogoda nie nastrajała optymizmem. Mimo tego uznaliśmy, że nie może to stanąć na przeszkodzie fajnej zabawie. Już kilkanaście dni wcześniej podczas rozmów organizacyjnych w Krasnem ustaliśmy, że całość imprezy będzie odbywać się w klimacie pirackiej wyprawy po skarb. W związku z tym obowiązkowo uczestnicy wyprawy musieli mieć stroje odpowiednie do tego typu przygody.

Po porannym niezbyt optymistycznym początku dnia, niebo trochę się przejaśniło. Przestało siąpić i byliśmy na miejscu nad zalewem Siemianówka około godziny 9. W niedługim czasie na parkingu pojawił się autokar z dziećmi, które dziarsko ruszyły w stronę brzegu. Wszystkie dzięki swojej pomysłowości oraz dzięki pomocy opiekunów przygotowały się celująco. W powietrzu czuć było podekscytowanie. Dla każdego z młodych członków załogi był to pierwszy kontakt z żaglami i widać było niepewność, ale i jednocześnie oczekiwanie przeżycia przygody.

Po dopełnieniu formalności, podpisaniu gęsim piórem listy przez całą młodocianą załogę, zapięciu kapoków powoli wyruszyliśmy w rejs. Widać było delikatną obawę opiekunów, czy wszystko będzie w porządku, a dzieci oczekiwały, że statek ruszy z kopyta niczym młody kłusak. Na początku wszystko przebiegało bardzo powoli, jednak w miarę upływu czasu statek płynął coraz szybciej. Trzy pięknie wypełnione wiatrem żagle powodowały, że prędkość zwiększała się z minuty na minutę. W związku z niesprzyjającym wiatrem kapitan musiał halsować i przez to momentami przechyły były znaczne, co budziło zachwyt dzieci i uczucie poddenerwowania u pań będących opiekunami. Wszystko było jednak pod kontrolą, a Sternik i Kapitan nawet przez moment nie okazali odrobiny emocji.

Po ponad godzinie żeglowania w końcu dotarliśmy na wyspę. Przed samym dobiciem do brzegu dopadł nas jednak solidny deszcz który przeszedł w grad. Taki obrót sprawy spowodował, że w ciągu kilku minut wszyscy jak jeden mąż zostaliśmy przemoczeni do suchej nitki. Taki obrót sprawy zdopingował nas wszystkich do szybkiego rozpalenia ogniska, przy którym całe towarzystwo w krótkim czasie mogło się ogrzać i praktycznie w zupełności wysuszyć. Deszcz tego dnia już więcej nie popsuł nam nastrojów. Oczywiście kiedy jest ognisko to muszą być również i kiełbaski. Sprawnie zadbaliśmy o to, by nikomu nie zabrakło niczego. Ze swojej strony pozdrawiamy jednego z nieletnich załogantów, którego wilczy apetyt zadziwił nawet nas starych „wyjadaczy”– zjedzenie czterech pełnowymiarowych kiełbas i dwóch bułek zasługuje na szacunek! :)

Ubrania wyschły, apetyt szybko został poskromiony i młodzi piraci ruszyli na poszukiwanie na terenie wyspy ukrytego odpowiednio wcześniej skarbu. Niestety na nic się zdały nasze starania, by zakamuflować skarb. Młodzi spostrzegawczy ludzie bardzo szybko odkryli gdzie, co i jak i odnaleźli zawieszoną na drzewie skrzynię ze skarbem. Duma w oczach małych piratów była nieudawana. Szybko przynieśli skrzynię do obozu, a po jej otwarciu okazało się, że znajdują się w niej złote czekoladowe dukaty. Wszyscy otrzymali równy przydział „skarbu”. Wtedy nadszedł czas na pasowanie na marynarza. Każdy musiał wypić łyk słonej wody z oceanu, musiał przyklęknąć na szyszkach i złożyć stosowne do czasu i miejsca ślubowanie.

Kiedy już wszyscy zostali patentowanymi marynarzami, posprzątaliśmy wyspę ze wszelkich śladów naszej obecności, zgasiliśmy ognisko i powoli wyruszyliśmy w drogę powrotną. Tym razem pogoda była wyśmienita. Słaby wiatr rozgonił chmury, a momentami słońce zaczynało ogrzewać nasze twarze. Wiatr wypełnił żagle, a statek łamał fale oferując nam wszystkim świetne chwile relaksu. Na twarzach widać było odprężenie i zadowolenie.

W pewnym momencie do statku zaczęła zbliżać się motorówka. Do imprezy włączył się Sebastian Demianowicz z Extreme Water, dzięki któremu można było przeprowadzić abordaż z prawdziwego zdarzenia, a dzieciom zafundowana została przejażdżka motorówką. To zdecydowanie podniosło adrenalinę załogi.

Po emocjach na motorówce, żaglówka powoli dobiła do pomostu. Wszyscy cali, zdrowi i zadowoleni opuścili pokład i zeszli na brzeg.

Po uroczystym wręczeniu patentów zostania piratem udana impreza dobiegła końca. Była godzina siedemnasta. Wszyscy powoli rozjechaliśmy się do domów.

Na koniec chciałbym napisać, że całość imprezy została zorganizowana dzięki funduszom, jakie Stowarzyszenie Promocji Sportu będące Organizacją Pożytku Publicznego otrzymało z 1 % oraz dzięki środkom jakie wygospodarowaliśmy z reklamy w naszym serwisie. Oczywiście nic nie miałoby miejsca, gdyby nie chęci i praca ludzi, za co serdecznie w imieniu swoim dziękuję.
Powiązane linki:
 
 
 
 
Klub
M
PKT
BR
1
Legia Warszawa
35
40
69-31
2
Jagiellonia Białystok
35
38
60-36
3
Lech Poznań
35
38
58-26
4
Lechia Gdańsk
35
38
53-37
5
Wisła Kraków
35
26
52-53
6
Korona Kielce
34
25
45-61
7
Pogoń Szczecin
35
22
48-50
8
Bruk-Bet
34
22
32-50
9
Zagłębie Lubin
35
31
47-41
10
Wisła Płock
35
28
49-50
11
Piast Gliwice
35
25
40-54
12
Cracovia
35
24
45-49
13
Śląsk Wrocław
35
23
44-52
14
Górnik Łęczna
35
21
44-58
15
Arka Gdynia
35
20
40-58
16
Ruch Chorzów
35
17
39-59
 
OSTATNI
21.05.2017, 18:00
 
 

0:0

 
NASTĘPNY
28.05.2017, 18:00
 
 

-:-

 
 
 
 
Bramki
Zawodnik
13
Konstantin Vassiljev
12
Fedor Cernych
8
Przemysław Frankowski
6
Cillian Sheridan
5
Taras Romanczuk
3
Dmytro Chomczenowski
2
Karol Świderski
2
Ivan Runje
2
Jacek Góralski
2
Arvydas Novikovas
1
Rafał Grzyb
1
1
Gutieri Tomelin Guti
1
Damian Szymański
 
 
 
 
Partnerzy
 
 
Znajdź nas na:
Partnerzy
 
 
© 2004-2017 jagiellonia.net. Wszelkie prawa zastrzeżone


Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.