OBSERWATOR. Tupeciarstwo w czarnych gaciach
Czop  |  5 Grudnia 2016  g. 14:13
Poziom sędziowania w niedzielnym spotkaniu Jagiellonii z Lechem (2:1) był żenujący.

Międzynarodowy (podobno) czajnik z gwizdkiem, niejaki Stefański (Ku…jawsko-Pomorski ZPN), zamiast błagać na kolanach o wybaczenie za wypaczenie wyniku poprzez niesłuszne odgwizdanie faulu Góralskiego na Kędziorze w doliczonym czasie pierwszej połowy i w konsekwencji tego za błędne zarządzenie rzutu wolnego skutkującego golem dla Lecha, to jeszcze w efekcie zgłaszanych przez Michała Probierza jak najbardziej słusznych pretensji za tę bzdurną decyzję wyrzucił go na trybuny, przez co nasz trener nie będzie mógł pełnić oficjalnych funkcji podczas najbliższych dwóch meczów. Zdaje się że podobny los spotkał także trenera bramkarzy Grzegorza Kurdziela.

Od tej kary trzeba się odwoływać jak nic, bo pretensje Probierza były w oczywisty sposób uzasadnione. Jeśli w ogóle był faul, to Kędziory na Góralskim, a nie odwrotnie. Góral wślizgiem wybił piłkę, a Kędzior go nadepnął. Decyzja Stefańskiego była więc wielkim oszustwem. Przekrętem na miarę utraty gola, którego nie powinno być.

Zarządzenie rzutu wolnego i odesłanie naszego rewelacyjnego szkoleniowca stulecia na trybuny – były to kolejne przejawy ślepej i zapiekłej nienawiści do Jagiellonii kilku przedstawicieli ekipy w czarnych gaciach. Oraz, jak podejrzewają niektórzy, realizacja spisku mającego na celu zablokowanie Jagiellonii w drodze na finalne podium, by nie przeszkadzała ona w osiągnięciu tego zamiaru tak zasłużonym klubom jak Legia, Lechia, Lech czy Wisła.

Mimo tego, nasi wspaniali piłkarze dali sobie radę z tak trudnym przeciwnikiem, jakim okazał się tak zwany „sędzia” Stefański, który był hamulcowym jeszcze kilku innych akcji naszej drużyny (na przykład zignorowanie fauli na Runje i Świderskim w polu karnym Lecha, za co Jadze należały się dwa rzuty karne) i strzelili o jednego gola więcej, niż ów żałosny arbiter z patologicznie rozdętym ego sobie zaplanował.

I bardzo dobrze się stało, bo w 18. kolejce cała tabela zagrała na korzyść Jagiellonii. Ci co mieli przegrać – przegrali, ci co mieli zremisować, żeby im się zgubiły punkty – zremisowali. Grzechem by było zmarnowanie tak świetnej okazji powrotu na fotel lidera, ale na szczęście nasi tego grzechu nie popełnili.

Trzeba też podkreślić, że Jagiellonia zwyciężyła znajdującego się już w doskonałej formie Lecha bez udziału Cesarza Białegostoku i Estonii, Kosty Vassiljeva. Być może rzeczywiście doznał on lekkiego urazu jakiejś części ciała podczas treningu i dlatego zabrakło go nie tylko w składzie wyjściowym ale też i rezerwowym, a być może w ten sposób zespół przygotowywany jest do dawania sobie rady bez niego. W czasie redakcyjnej burzy mózgów padło podejrzenie, że Kosta może zimą przejdzie do… właśnie Lecha Poznań. A jeśli nie, to do jakiegoś innego klubu. Bo jeśli się tak nie stanie, to latem odejdzie za darmo i nasz klub na nim nic nie zarobi. Tak czy inaczej, z cesarzem czy bez, Jagiellonia radzi sobie w tym sezonie doskonale, i oby tak było dalej.

A odwołanie od bezczelnej decyzji Stefańskiego złożyć trzeba. Takiego tupeciarstwa darować nie można.

Czop

Foto:Grzegorz Chuczun, Jagiellonia.net

 
 
 
 
Klub
M
PKT
BR
1
Lechia Gdańsk
23
46
39-27
2
Jagiellonia Białystok
23
42
42-26
3
Lech Poznań
23
41
38-19
4
Legia Warszawa
23
39
46-26
5
Bruk-Bet
23
35
26-31
6
Zagłębie Lubin
22
34
30-24
7
Wisła Kraków
23
31
35-37
8
Pogoń Szczecin
23
30
34-32
9
Arka Gdynia
23
29
28-30
10
Korona Kielce
23
29
32-46
11
Wisła Płock
23
28
30-33
12
Śląsk Wrocław
22
26
22-30
13
Cracovia
23
25
33-32
14
Piast Gliwice
23
22
22-39
15
Górnik Łęczna
22
21
22-39
16
Ruch Chorzów
22
19
31-39
 
OSTATNI
25.02.2017, 20:30
 
 

3:1

 
NASTĘPNY
05.03.2017, 15:30
 
 

-:-

 
 
 
 
Bramki
Zawodnik
12
Konstantin Vassiljev
10
Fedor Cernych
5
Przemysław Frankowski
5
Taras Romanczuk
2
Karol Świderski
2
Dmytro Chomczenowski
1
Rafał Grzyb
1
1
Ivan Runje
1
Jacek Góralski
1
Gutieri Tomelin Guti
1
Damian Szymański
 
 
 
 
Partnerzy
 
 
Znajdź nas na:
Partnerzy
 
 
© 2004-2017 jagiellonia.net. Wszelkie prawa zastrzeżone


Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.