Słowa, słowa, słowa
Morf  |  11 Kwietnia 2017  g. 22:09  |  Aktualizacja: 17 Kwietnia 2017  g. 18:05
Doba musiała upłynąć, zanim zabrałem się do pisania. Nie umiałem prócz cisnących się na myśl przekleństw sformułować solidnego przekazu. Z racji powrotu tematu „muzeum Jagiellonii” jako osoba zainteresowana udałem się z kilkoma szanowanymi kolegami na obradującą w temacie muzeum (celowo nie do dodam Jagiellonii) Komisji Sportu naszego miasta.

Jestem tą debata zdruzgotany, kompletnie nie umiem znaleźć odpowiedniego określenia by przedstawić Wam to wszystko czego byłem świadkiem. Udaliśmy się na obrady tej komisji niejako na „krzywy ryj”. Mimo, że wiedziano, kto wcześniej był autorem projektu budowy izby pamięci Jagiellonii w ramach budżetu obywatelskiego, nikt z nas nie otrzymał zaproszenia. Zatem weszliśmy z przytupem na swoich zasadach.

To co zobaczyliśmy, tego nie da się opisać. Parafrazując znanego komentatora piłkarskiego to jak skład Kaiserslautern sprzed lat, już nawet nie truskawka na torcie, a seler na torcie. Kłótnie, pyskówki i wzajemne chwalby. Na obrady komisji zaproszeni zostali działacze sportowi i osoby żywo związane ze sportem. Rozumiem chęć przypodobania się, ale czuć było opary obłudy i zakłamania z jakimi przyszło nam się spotkać. 

Zabrałem na komisji głos dwukrotnie, Zygmunt raz. Momentami mieliśmy wrażenie, że wszyscy obecni są przeciwko nam, a wzrok mówił jedno - jakim prawem zadajemy nurtujące nas pytania. Utożsamiano nas z osobami pracującymi w klubie, potem jeszcze z kimś innym. Absurd i komedia oraz śmiech przez łzy.

Debatowano o muzeum sportu, nie mając miejsca, pomysłu, ani niczego innego. Ot gadka dwóch bajtli o krzywych patykach, jakoby zaraz z nimi mieli iść zdobywać świat. Ten prawdziwy dodam. To tak jakby prosiak rozprawiał z Kopernikiem o tym ile parseków jest do Alfa Centauri. W trakcie rozmowy przez obradami powiedziałem pół żartem, że w obradach na pewno padnie temat pt „ pani sekretarka Basia od kawy i pan Staś od zmiany rolek papieru toaletowego w ubikacji”. Jakież było zaskoczenie, kiedy przy omawianiu powierzchni jaka jest potrzebna na potencjalne muzeum ktoś z radnych wypalił o potrzebie posiadania BIURA MUZEUM. Rozumiecie? Nie ma nic , nie ma pieniędzy, planu, miejsca, pomysłu – NICZEGO, a już jest pytanie o biuro? Po to aby kolejny znajomy królika miał pracę i po to aby kolejny znajomy królika mógł mówić – nie da się, nie ma pieniędzy, nie mamy jak! Tak moi drodzy się żyje.

To jest obraz nędzy i rozpaczy. Niezależnie czy to partia A,B czy komitet lokalny. Było wszystko prócz jednego – merytorycznej rozmowy. Niejaki Pan Rudnicki Rafał, aktualnie piastujący urząd wiceprezydenta zaprosił na spotkanie komisji dyrektora Muzeum Sportu i Turystyki Tomasza Jagodzińskiego. Człowiek zasłużony, choć z mocnymi rysami na życiorysie, ale kompletnie nie odpowiadający realiom lokalnym. Opowiedział jak to fajnie mieć muzeum, ile to wymaga pracy i pojechał do domu. I jaka z tej wizyty konkluzja? Żadna.

Tak moi drodzy – tych ludzi, radnych Białegostoku wybraliśmy sobie sami. My sami, a teraz musimy patrzeć na komedię jaką nas raczą. Wstyd i hańba było patrzeć. My tam byliśmy społecznie, a oni mają z tego tytułu określone uposażenie. To po prostu nie mieści się w głowie. Konkludując ten i tak przydługi wywód śmiem stwierdzić, że Kononowicz miał rację- nie będzie niczego. Żadnego muzeum, żadnej izby pamięci. Nic. Bo te osoby nie są zdolne do tego by tworzyć. Umieją tylko bić pianę. W najgorszym wydaniu. Takie czasy XVIII wiecznego warcholstwa - byle moje, za nic twoje. Mowa o zgodzie, frazesy i zero działania. Dziwicie się, że młodzi ludzie pełni zapału i chęci wyjeżdżają? Ano i wyjeżdżać będą. Gdzie indziej dostają godną pracę i minimum możliwości realizacji swoich ambicji. Tu co najwyżej moge nosić teczki za takimi jak wy i zadłużyć się na pół życia, żeby kupić 40 metrową norę wybudowaną przez zaprzyjaźnionego z wami developera. Zostaniecie tu panowie włodarze kiedyś sami i będziecie rządzić pustą, smutną dziurą, pełną durnoty, zapiekłości i braku dążenia do konsensusu. Nic nie uczyniliście i nic nie jesteście w stanie uczynić przez to, że partykularne interesy zasłaniają wam ludzi. Jesteście tam z woli wyborców, nie z woli pana prezydenta, prezesa czy innego przewodniczącego, i w końcu przyjdzie czas, że ludzie zrobią z Wami to samo co wieś Lipce z Jagną. Chyba , że nie będzie już komu i będziecie rządzić jedynie emerytami, ale wtedy upomną się o was wspomniani koledzy, bo nie będzie komu wpychać "luksusowych apartamentów"...

Skład Komisji Sportu RM Białystok: Jarosław Grodzki (Komitet TT), Paweł Myszkowski (PiS), Alicja Biały (PiS), Zbigniew Brożek - przewodniczący (PiS), Jacek Chańko (PiS), Kazimierz Dudziński (PiS), Jan Sebastian Putra (PiS).
Zastępca Prezydenta odpowiedzialny za sport: Rafał Rudnicki  

EDIT: Pan Tomasz Jagodziński został zaproszony na posiedzenie Komisji Sportu przez Panów Zbigniewa Brożka i Janusza Kochana, a nie jak wczesniej zostało napisane przez Pana Rafała Rudnickiego.
 
 
 
 
Klub
M
PKT
BR
1
Jagiellonia Białystok
30
30
56-31
2
Legia Warszawa
30
29
58-30
3
Lech Poznań
30
28
50-22
4
Lechia Gdańsk
30
27
46-37
5
Wisła Kraków
30
22
45-46
6
Pogoń Szczecin
30
21
47-40
7
Bruk-Bet
30
21
31-38
8
Korona Kielce
30
20
39-55
9
Wisła Płock
30
20
42-44
10
Zagłębie Lubin
30
20
37-36
11
Śląsk Wrocław
30
17
34-45
12
Arka Gdynia
30
16
37-50
13
Cracovia
30
16
38-43
14
Ruch Chorzów
30
15
37-46
15
Piast Gliwice
30
15
31-49
16
Górnik Łęczna
30
15
36-52
 
OSTATNI
22.04.2017, 18:00
 
 

0:1

 
NASTĘPNY
30.04.2017, 15:30
 
 

-:-

 
 
 
 
Bramki
Zawodnik
13
Konstantin Vassiljev
12
Fedor Cernych
8
Przemysław Frankowski
5
Taras Romanczuk
4
Cillian Sheridan
2
Karol Świderski
2
Dmytro Chomczenowski
2
Ivan Runje
2
Jacek Góralski
1
Rafał Grzyb
1
1
Gutieri Tomelin Guti
1
Damian Szymański
1
Arvydas Novikovas
 
 
 
 
Partnerzy
 
 
Znajdź nas na:
Partnerzy
 
 
© 2004-2017 jagiellonia.net. Wszelkie prawa zastrzeżone


Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.