Jest nieźle, a mogło być dobrze!
Baz  |  14 Lipca 2017  g. 11:38  |  Aktualizacja: 16 Lipca 2017  g. 9:39
Gdyby ktoś przed meczem zagwarantowałby mi, że Żółto-Czerwoni z azerskiej ziemi przywiozą bramkowy remis, nie zastanawiając się , wziąłbym ten wynik w ciemno. Po dzisiejszym meczu czuję jednak spory niedosyt, wiedząc, że zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki. Wtedy rewanż w Białymstoku byłby o wiele przyjemniejszy, a nasze nerwy spokojniejsze.

Na przedmeczowej konferencji z ust trenera Mamrota padło stwierdzenie, że każdy remis (im wyższy tym lepszy) będzie rozpatrywany w kategorii sukcesu. Plan minimum został, więc zrealizowany, jednak my, kibice zacieraliśmy ręce na coś więcej. Boiskowe wydarzenia tylko podsycały nasze apetyty.

Spotkanie lepiej rozpoczęli białostoczanie, to oni byli stroną przeważającą. Od pierwszych minut było widać determinacje zawodników i ich ogromną chęć rywalizacji. Starania Jagiellończyków przyniosły efekty już w 15. minucie, gdy po mocnym dośrodkowaniu z rzutu rożnego Novikovasa piłkę w bramce umieścił Taras Romanchuk.

Korzystny wynik uśpił piłkarzy ze stolicy Podlasia, którzy oddali inicjatywę gospodarzom. Gabala nie potrafiła jednak rozerwać dobrze ustawionej obrony wicemistrzów Polski. Uderzeniami z dystansu dyspozycję Kelemena sprawdzał Ozobić. Słowacki goalkeeper zdał egzamin z wyróżnieniem. Podopieczni trenera Mamrota raz po raz wyprowadzali groźne kontrataki. Podczas jednej z takich właśnie akcji faulowany był Cernych, ale gwizdek niemieckiego arbitra milczał.

Białostoczanie myślami byli jeszcze w szatni, gdy azerski zespół wyrównał stan spotkania. Po dośrodkowaniu, a raczej strzale Qurbanova piłka trafiła w słupek tak niefortunnie, że odbiła się wprost w nogi Steeven;a Joseph-Monrose'a po czym wpadła do siatki. Przy przyjęciu piłki skrzydłowy azerskiego zespołu pomagał sobie ręką, co umknęło uwadze arbitra. Zespół Jagiellonii wydawał się lekko oszołomiony, a kolejne minuty upływały pod dyktando gospodarzy. Podopieczni Mamrota starali się zagrozić bramce Bozotesnego uderzeniami z dystansu, jednak nie przynosiło to zamierzonych efektów.

Zwrot akcji miał miejsce na około dwadzieścia minut przed końcem spotkania. Wtedy do ataku ruszyli wicemistrzowie Polski. Sytuacji było na pęczki. Pospisil, Szymański, Cernych, Sheridan mieli swoje okazje, ale cała uwaga po meczu skupiła się na... Novikovasie. Kwadrans przed ostatnim gwizdkiem sędziego litewski pomocnik ruszył z piłką na bramkę rywali, w asyście kolegów, którzy czekali tylko na podanie, by umieścił futbolówkę w pustej bramce. Nie doczekali się podania, a akcje indywidualnie próbował wykończył Novikovas. Jak tego nie wykorzystał i dlaczego nie podał? Wie tylko on. Była to ostatnia akcja skrzydłowego. Trener Mamrot szybko zdjął zawodnika, pokazując tym samym, że w drużynie nie ma miejsca na indywidualne popisy.

Przed rewanżowym spotkaniem żadna z drużyn nie zdołała wypracować sobie znacznej przewagi. Czwartkowe spotkanie w Białymstoku będzie więc bardzo ciekawe. Miejmy tylko nadzieję, że białostoccy piłkarze nastawią celowniki, a o wynik powinniśmy być wtedy spokojni. Nie taka ta Gabala straszna.


Mateusz Łukaszewicz

 
 
 
 
Klub
M
PKT
BR
1
Legia Warszawa
21
38
28-21
2
Lech Poznań
21
36
30-16
3
Górnik Zabrze
21
36
40-32
4
Jagiellonia Białystok
21
36
29-24
5
Zagłębie Lubin
21
32
31-24
6
Arka Gdynia
21
31
26-20
7
Korona Kielce
21
31
32-28
8
Wisła Kraków
21
31
30-26
9
Wisła Płock
21
30
26-27
10
Śląsk Wrocław
21
27
26-31
11
Lechia Gdańsk
21
24
30-33
12
Cracovia
21
22
28-32
13
Bruk-Bet
21
21
23-33
14
Sandecja Nowy Sącz
21
21
20-30
15
Piast Gliwice
21
20
22-31
16
Pogoń Szczecin
21
17
21-34
 
OSTATNI
15.12.2017, 20:30
 
 

1:0

 
NASTĘPNY
12.02.2018, 18:00
 
 

-:-

 
 
 
 
Bramki
Zawodnik
5
Arvydas Novikovas
4
Taras Romanczuk
4
Łukasz Sekulski
4
Cillian Sheridan
3
2
Przemysław Frankowski
2
Karol Świderski
1
Martin Pospisil
1
Piotr Wlazło
1
Bartosz Kwiecień
 
 
 
 
Partnerzy
 
 
Znajdź nas na:
Partnerzy
 
 
© 2004-2018 jagiellonia.net. Wszelkie prawa zastrzeżone


Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.