Wszędzie dobrze, ale w Jagiellonii najlepiej!
Matthev  |  12 Czerwca 2018  g. 16:25  |  Aktualizacja: 12 Czerwca 2018  g. 16:44
W okresie, gdy oczy wszystkich kibiców zwrócone są w stronę reprezentacji i każdy mniej lub bardziej zapalony kibic zaczyna żyć Mundialem, Jagiellonia nie odpoczywa. Działacze klubu zaczynają pracę, której owoce, miejmy nadzieję będziemy oglądać w przyszłym sezonie, ale... przechodząc do sedna. Znany wszem i wobec w białostockim środowisku Grzegorz Sandomierski wraca na stare śmieci, wraca do Białegostoku, do domu.


Grzegorz urodził się tutaj, chodził do Szkoły Podstawowej nr.37, a jego wychowawczynią była przemiła pani od zajęć artystycznych. Ona również z sentymentem wspomina młodego chłopaka, który jak duża część uczniów tej szkoły chciał zostać piłkarzem... i jak czas pokazał - udało mu się.
   Z Żółto-Czerwonymi był związany od zawsze. Swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w młodzieżowych drużynach MOSP Białystok, by w 2006 roku dosyć nieśmiało zapukać do drzwi pierwszego zespołu Jagiellonii. Zaczynał w rezerwach, powoli wspinając się po kolejnych szczeblach, aż do momentu, gdy przyszedł czas i na niego. W kampanii 2007/2008 po raz pierwszy stanał między słupkami bramki, wówczas jeszcze nawicjusza w najwyższej klasie rozgrywkowej, bo za takiego niewątpliwie należy uznać Jagę w tamtym czasie.
  Miejsca w bramce, 18-letni goalkeeper nie wywalczył na stałę, a jego talent był szlifowany w niższych ligach. Wypożyczenie do Ruchu Wysokie Mazowieckie pozwoliło nabrać mu pewnośći i przede wszystim nabyć kolejnych, nowych umiejętności, które zaprocenowały w przyszłości.

  Wrócił, wygrał rywalizację z Rafałem Gikiewiczem i stał się pewnym punktem drużyny Michała Probierza, z którym jak pokazał czas, miał też mniej przyjemne wspomnienia. Niespełna 20-letni bramkarz miał okazję wykazać się także w europejskich wojażach Białostoczan. Był podstawowym zawdnikiem i nikt mu nie odbierza miana pierwszego goalkeepara Żółto-Czerwonych w historii europejskich występów.
  Gregorz chciał spróbować swoich sił za granicą, niestety tytaj nie wszystko ułożyło się po jego myśli. Wyjazd nie okazał się udany, a kolejne wypożyczenia i szukanie swojego miejsca na Starym Kontynencie nie przyniosło żadnych rezultatów - wrócił do Polski. Sezon 2014-2015 spędził w Zawiszy Bydgoszcz, prawdopodobnie najlepszy okres dla tego klubu, w którym świętowali Superpuchar Polski pokonując w finale Legię Warszawa. Po sezonie spędzonym w Bydgoszczy, kolejnym przystankiem w karierze bramkarza był Kraków.
  W Cracovii spędził trzy lata, w czasie których był pierwszym bramkarzem. Problemy zaczęły się wraz z przyjściem Michała Probierza pod Wawel, ale nie o tym jest ten tekst.

  Grzegorz Sandomierski wraca do Białegostoku, gdzie jest witany jak syn, który wrócił ze studiów do domu. Wszyscy go znają, a on sam z każdym chętnie rozmawia, więc o aklimatyzację kibice nie muszą się martwić. Martwić za to mogą się inni bramkarze Jagiellonii, ponieważ dostali kolejnego konkurenta do i tak już mocnej stawki.
 
 
 
 
Klub
M
PKT
BR
1
Lechia Gdańsk
19
39
30-17
2
Legia Warszawa
19
36
31-18
3
Jagiellonia Białystok
19
32
33-28
4
Lech Poznań
19
30
31-23
5
Piast Gliwice
19
30
26-22
6
Korona Kielce
19
30
25-23
7
Wisła Kraków
19
29
33-28
8
Pogoń Szczecin
19
28
26-23
9
Arka Gdynia
19
24
27-25
10
Zagłębie Lubin
19
24
30-30
11
Cracovia
19
24
18-20
12
Miedź Legnica
19
20
21-35
13
Wisła Płock
19
19
27-34
14
Śląsk Wrocław
19
18
26-28
15
Górnik Zabrze
19
17
23-33
16
Zagłębie Sosnowiec
19
12
22-42
 
OSTATNI
14.12.2018, 20:30
 
 

0:4

 
NASTĘPNY
21.12.2018, 18:00
 
 

-:-

 
 
 
 
Bramki
Zawodnik
7
Karol Świderski
7
Arvydas Novikovas
3
Przemysław Frankowski
3
Roman Bezjak
3
Cillian Sheridan
2
Ivan Runje
2
Marko Poletanovic
1
Taras Romanczuk
1
Mile Savkovic
1
Lukas Klemenz
1
Bartosz Kwiecień
1
Łukasz Burliga
 
 
 
 
Partnerzy
 
 
Znajdź nas na:
Partnerzy
 
 
© 2004-2018 jagiellonia.net. Wszelkie prawa zastrzeżone


Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.