Szanowna Redakcjo
Pañstwa gazetê darzê ogromnym szacunkiem, dlatego chcê poinformowaæ, ¿e by³em ¶wiadkiem pewnego zdarzenia. Wydarzenie to by³o czym¶ niebywa³ym, wstrêtnym i okropnym. Przechodz±c do rzeczy, otó¿ ca³kiem niedawno w ubieg³y wtorek by³em ¶wiadkiem przestêpstwa. W jednym z bia³ostockich hipermarketów mê¿czyzna w ¶rednim wieku dokona³ kradzie¿y paczki gum miêtowych w pastylkach. Ma³o tego kobietê, która mu zwróci³a uwagê uderzy³ lew± rêka, potem uciek³. Wszyscy ¶wiadkowie byli oburzeni zachowaniem jegomo¶cia. Teraz przejdê do zwi±zku Pañstwa gazety z owym wydarzeniem, otó¿ ów mê¿czyzna mia³ w prawej rêce egzemplarz „Gazety Wspó³czesnej”. Co za tym idzie wielce prawdopodobne jest, ¿e ten mê¿czyzna jest dziennikarzem Waszej gazety, a ju¿ na pewno jest jej czytelnikiem. Opowiedziawszy t± historiê znajomemu, w odpowiedzi us³ysza³em, ¿e widzia³ podobne zdarzenie, spaceruj±c pewnego razu po Rynku Ko¶ciuszki, mianowicie pewna kobieta, bêd±ca wyra¼nie pod wp³ywem alkoholu, awanturowa³a siê z pewnym mê¿czyzn±, u¿ywa³a przy tym s³ów powszechnie uznawanych za wulgarne. Kobieta ta mia³a w torebce egzemplarz Pañstwa gazety, który w trakcie k³ótni wypad³ jej z tej¿e torebki. Wspólnie ze znajomym uznali¶my, ¿e kobieta ta by³a czytelnikiem „Gazety Wspó³czesnej”, a byæ mo¿e nawet tej gazety redaktorem. Jako fan powie¶ci kryminalnych wydedukowa³em, ¿e prawdopodobnie wiêkszo¶æ, o ile nie wszyscy czytelnicy „Gazety Wspó³czesnej” s± drobnymi z³odziejaszkami, pijakami, kln± jak szewcy i zdarza siê im uderzyæ kobietê, ma³o tego mo¿liwe, ¿e redaktorzy tej gazety te¿ tacy s±. Dlatego uprzejmie proszê o sprawdzenie czy ¿adna z tych osób nie jest dziennikarzem Pañstwa gazety, wierzê, ¿e je¶li jest zostanie usuniêta z pracy. Ubolewam te¿ nad faktem, ¿e ja jako student i czytelnik „Gazety Wspó³czesnej” bêdê kojarzony z wy¿ej wymienionymi zachowaniami. Chocia¿ muszê przyznaæ, ¿e zd±¿y³em siê uodporniæ na ró¿nego rodzaju wyzwiska i obra¼liwe okre¶lenia, poniewa¿ bêd±c kibicem Jagiellonii czêsto jestem nazywany: faszyst±, kibolem, bandyt±, bezmózgiem czy idiot±, wiêc z³odziejaszek czy pijak nie bêdzie dla mnie czym¶ strasznym. Jednak moja rodzina, czy dalsi lub bli¿si znajomi nieprzyzwyczajeni do podobnych okre¶leñ prawdopodobnie przestan± czytaæ „Gazetê Wspó³czesn±” lub zaczn± czytaæ j± w ukryciu. Ju¿ teraz podobno co bardziej opiekuñcze matki, przestrzegaj± swoje dzieci przed czytaniem „Wspó³czesnej” bo s³ysza³y, ¿e ten tytu³ czytaj± tylko z³odziejaszki i pijaki. Najlepszym rozwi±zaniem by³oby znalezienie owych czytelników, czy byæ mo¿e dziennikarzy gazety i oficjalne usuniêcie ich z grona czytelników/dziennikarzy „Wspó³czesnej”. Wiem, ¿e bêdzie to trudne, ale jest wykonalne. Ewentualnie mam nadzieje, ¿e têgie g³owy w redakcji Pañstwa gazety wymy¶l± inny sposób na rozwi±zanie problemu. Mam nadziejê, ¿e owym listem nie naruszy³em Pañstwa godno¶ci, kierowa³em siê tylko dobrem gazety, któr± sam do¶æ czêsto czytam i mam nadziejê, ¿e bêdê móg³ czytaæ bez obaw, ¿e kto¶ pos±dzi mnie o pijañstwo czy kradzie¿e.
Z powa¿aniem
Czytelnik
Nazwisko moje nie jest tajemnic± i na pro¶bê redakcji mogê je udostêpniæ.
Procek