Michał Probierz, trener Jagiellonii:
- W drugim sparingu widać było, że mieliśmy słabszego przeciwnika, który nastawił się ewidentnie na grę z tyłu i robił to konsekwentnie. My natomiast nie wykorzystaliśmy kilku naprawdę dobrych sytuacji i zawsze tak jest w meczach, że jak się nie wykorzysta pierwszej, drugiej, trzeciej okazji, to przeciwnik w końcu stworzy ją sobie tak jak dziś to miało miejsce. Jest jednak po tym sparingu parę pozytywnych wniosków. Młodzi zawodnicy starali się, a to jest bardzo istotne i cieszę się z tego, bowiem wszyscy oni spokojnie wytrzymali trudy tego spotkania. Teraz przygotowujemy się dalej, mamy jutro trening , w piątek dwa sparingi, a w poniedziałek wyjeżdżamy na przygotowania ostateczne, takie, w których będziemy rozgrywać mecze sparingowe stricte pod kątem ligowych zmagań. Kadrę na zgrupowanie w Antalyi podam w piątek po spotkaniach sparingowych. W dzisiejszych sparingach nie wziął udziału Maison, który miał dłuższą przerwę w treningach, zabrakło też Grzegorza Sandomierskiego. Tu podjęta została decyzja, że wszyscy bramkarze będą bronić w sparingach w pełnym rozmiarze czasowym, a dziś wypadło w kolejce na Grzegorza. Co do debiutu Kascelana w naszych barwach, to on jest znany z solidności, dużo biega, walczy o każdą piłkę i to jest pozytywne, ale musi też wyeliminować parę swych zachowań takich jak wybicie piłki po gwizdku, zresztą tak jak kilku innych zawodników i na pewno będziemy na ten temat rozmawiać. Wystawiony przez klub na listę sparingową Jacek Falkowski tak jak i innych kilku zawodników wypadło dziś nieźle, ale mamy jeszcze w piątek sparingi i po nich podejmiemy decyzję odnośnie kadry naszego zespołu.