Liga Konferencji Europy - uwaga na Piorun!
Sauciu  |  10 Grudnia 2025  g. 14:47  |  Aktualizacja: 10 Grudnia 2025  g. 19:21
W czwartek, 11 grudnia 2025 r., przy Słonecznej 1 Jagiellonia zmierzy się w ramach 5. kolejki fazy ligowej Ligi Konferencji z Rayo Vallecano de Madrid. Pierwszy gwizdek przy Słonecznej zabrzmi o godzinie 18:45.

Klub naszych rywali, choć ma w nazwie „z Madrytu”, nie powstał w stolicy Hiszpanii. Historia tej drużyny zaczyna się 29 maja 1924 r., kiedy to grupa przyjaciół postanowiła wspólnie stworzyć własny klub piłkarski. Powstał on w gminie Vallecano – miejscu, gdzie robotnicy szukający pracy w Madrycie osiedlali się, budując dach nad głową w jeden dzień – wolną od pracy niedzielę. Była to dzielnica slumsów.

Drużyna miała robotniczy charakter i w latach 1932–1939 grała w rozgrywkach Robotniczej Federacji Piłki Nożnej. W 1939 roku zespół przyłączył się do Kastylijskiej Federacji Piłki Nożnej. Gmina rozrastała się, podobnie jak Madryt, i w 1950 roku Vallecano zostało wchłonięte przez hiszpańską stolicę. Obecnie dawne terytorium starej gminy obejmuje dwie dzielnice Madrytu: Puente de Vallecas i Villa de Vallecas. To Madryt przyszedł po Rayo Vallecano.

Z czasem w miejscu slumsów pojawiły się bloki komunalne, infrastruktura komunikacyjna, szkoły i sklepy. Tu powstał także Mercamadrid – jeden z największych rynków hurtowych na świecie. Dzielnica zachowała jednak swój specyficzny, robotniczy charakter, a także sympatię do różnych odłamów lewicy. Od czasów wojny domowej Hiszpania podzieliła się bowiem także kibicowsko – po linii lewica–prawica.

W latach 80. i 90. Rayo nazywano klubem „jo-jo” – z powodu częstych spadków do Segunda División i powrotów do Primera División. W sezonie 1998/1999 zespół awansował ponownie do pierwszej ligi i spędził tam kilka kolejnych sezonów. Największy sukces drużyna odniosła w sezonie 2000/2001, gdy dotarła do ćwierćfinału Pucharu UEFA, ulegając późniejszemu finaliście tych rozgrywek – baskijskiemu Deportivo Alavés.

W ubiegłym sezonie Rayo Vallecano zajęło 8. miejsce w La Lidze, co dało prawo gry w rozgrywkach Ligi Konferencji. W fazie eliminacyjnej pokonali Nioman Grodno (5:0 w dwumeczu). W fazie ligowej mają dwa zwycięstwa u siebie (z Lechem Poznań i Shkëndiją Tetowo), zremisowali ze szwedzkim BK Häcken i ulegli Slovanowi Bratysława. Obecnie zajmują 12. miejsce w tabeli Ligi Konferencji.

W rozgrywkach La Ligi podopieczni 37-letniego Iñigo Péreza zajmują również 12. miejsce. W niedzielę zmierzyli się na wyjeździe z Espanyolem Barcelona i po meczu, który oba zespoły kończyły w dziesiątkę, przegrali 0:1.

Jagiellonia po przerwie reprezentacyjnej pokonała w Lidze Konferencji Kuopion Palloseura 1:0, zremisowała w Ekstraklasie bezbramkowo na wyjeździe z Zagłębiem Lubin i odpadła z Pucharu Polski po porażce 1:3 (w 1/16 tych rozgrywek) z GKS-em Katowice. Porażka trochę boli, ale obiektywnie patrząc – bramki dla rywali padły po błędach całej naszej obrony. Drużyna nie grała źle, choć bardzo razi nasza nieskuteczność w ofensywie.

W niedzielę, kwadrans po południu, podopieczni Adriana Siemieńca zmierzyli się z zespołem Bruk-Bet Termalica Nieciecza i niestety nie poprawili humorów, ulegając gospodarzom okupującym dół tabeli Ekstraklasy 1:2.

Przed naszym zespołem trudne zadanie. Widać po piłkarzach zmęczenie długim sezonem. Do tego kontuzje i urazy wymuszają na sztabie przymusową rotację w składzie. Trzeba stwierdzić jasno – drużyna wpadła w dołek. Niby wszystko jest jak trzeba: dominujemy na boisku, ale nie przekłada się to na wyniki.

Nasi piłkarze muszą wykrzesać z siebie ostatnie pokłady energii. Najbliższy rywal to niezwykle trudny przeciwnik – o czym boleśnie przekonał się aktualny mistrz Polski. Lech Poznań prowadził w Madrycie do przerwy dwiema bramkami, by ostatecznie przegrać 2:3. Rayo to drużyna własnego boiska – na wyjeździe idzie jej już znacznie gorzej.

Słowo „rayo” po hiszpańsku oznacza – w zależności od kontekstu – „piorun”. Nasz trener musi więc wymyślić skuteczny „piorunochron” w obronie na ofensywnie usposobioną drużynę rywali. A nasi piłkarze muszą być maksymalnie skoncentrowani w defensywie – co ostatnio niestety nie wychodziło najlepiej.

Panowie – wierzymy w Was. Przed nami jeszcze trzy mecze w tym roku. Ten jest ostatnim domowym, pożegnaniem z widownią na Chorten Arenie w 2025 roku. Przydałoby się zwycięstwo podsumowujące ten piękny, jagielloński rok. Poza tym punkty są bardzo potrzebne do awansu do pierwszej ósemki – i jest trochę pieniążków do podniesienia z boiska.

Wiara. Siła. Wola walki w nas – na zwycięstwo przyszedł czas!
Powodzenia!

Maciek 

 
 
 
 
Klub
M
PKT
BR
1
Lech Poznań
34
60
62-45
2
Górnik Zabrze
34
56
50-38
3
Jagiellonia Białystok
34
56
56-41
4
Raków Częstochowa
34
55
51-40
5
GKS Katowice
34
50
51-45
6
Legia Warszawa
34
49
42-37
7
Zagłębie Lubin
34
48
45-38
8
Wisła Płock
34
46
34-38
9
Pogoń Szczecin
34
45
47-49
10
Radomiak Radom
34
44
52-53
11
Korona Kielce
34
43
40-40
12
Motor Lublin
34
43
46-53
13
Cracovia
34
42
39-42
14
Widzew Łódź
34
42
41-41
15
Piast Gliwice
34
41
42-46
16
Lechia Gdańsk
34
38
62-65
17
Arka Gdynia
34
36
34-61
18
Bruk-Bet
34
34
43-65
 
OSTATNI
23.05.2026, 17:30
 
 

1:0

 
NASTĘPNY
25.07.2026, 14:45
 
 

-:-

 
 
 
 
 
 
Partnerzy
 
 
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
Znajdź nas na:
Partnerzy
 
 
© 2004-2026 jagiellonia.net. Wszelkie prawa zastrzeżone


Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.