Spotkanie to zapowiada się bardzo ciekawie i trudno jest wskazać faworyta. Gospodarze w trakcie przerwy w rozgrywkach wydali rekordowe w skali Ekstraklasy 5 milionów euro na jednego zawodnika – skrzydłowego Osmana Bukariego z Ghany. „Czerwoną Armię” zasilili również obrońcy Christopher Chen i Carlos Isaac, pomocnicy Emil Kornvig i Lukas Lerager, bardzo dobrze znany w Białymstoku Bartek Drągowski, który właśnie doznał kontuzji i prawdopodobnie nie zagra w sobotnim meczu, oraz świeżo upieczony stoper, reprezentant Polski Przemysław Wiśniewski. Z Łodzią pożegnało się sześciu zawodników: Samuel Akere, Kamil Andrzejkiewicz, Pape Meissa Ba, Kamil Cybulski, Marek Hanousek oraz Tonio Teklić.
Do naszej drużyny dołączyli bośniacki napastnik Realu Saragossa, Samed Bazdar, portugalski lewy obrońca Guilherme Montoia z Estreli da Amadora oraz wypożyczony z Maccabi Hajfa, Nahuel Leiva. Białystok w tym czasie opuścili Alejandro Cantero, Marcin Listkowski, Oskar Pietuszewski, Louka Prip oraz wypożyczony do Miedzi Legnica, Cezary Polak.
Naszpikowany monetami łódzki klub w Belek rozegrał cztery sparingi, z czego dwa zremisował: z Zagłębiem Lubin oraz Universitateą Cluj(oba po 1:1), a dwa wygrał: z Paksi FC (2:1) i Banikiem Ostrawa (3:2). Kibice tego klubu mają zatem powody do optymizmu, choć akurat ich przykład pokazał, że wyniki meczów kontrolnych nie zawsze odpowiadają wynikom w lidze..
Jagiellonia natomiast w Turcji rozegrała.. Dwa i pół sparingu. Na początku przygotowań łatwo uległa austriackiemu LASK Linz 1:4, parę dni później zremisowała 1:1 z bułgarskim CSKA 1948 Sofia, by na dzień przed odlotem gładko wygrać pierwszą połowę potyczki z serbskim FK Cukaricki 3:0. Druga część gry oraz zaplanowany mecz z NK Maribor, zostały odwołane z powodu ulewy.
Wróćmy jednak z Azji, do naszej europejskiej, polskiej ligowej rzeczywistości. A w niej, Widzew Łódź w tabeli PKO BP Ekstraklasy plasuje się tuż nad strefą spadkową, z dorobkiem 20 punktów, na 15. miejscu. Na bilans ten składa się sześć wygranych, dwa remisy i aż dziesięć porażek. W połowie października Patryka Czubaka na stanowisku trenera tego zespołu zastąpił Igor Jovićević, ale i to nie poprawiło sytuacji RTS-u. Na tą chwilę transfery za miliony euro zdają się bardziej ciążyć, niż pomagać. Nie oznacza to jednak, że taki stan rzeczy będzie trwał wiecznie. Postronnych kibiców polskiej piłki kopanej, rosnące w niej pieniądze na pewno cieszą, choć efekty mogą przyjść dopiero w kolejnych sezonach (jeśli w ogóle).
Z kolei „Żółto-Czerwoni” w aktualnej kampanii Ekstraklasy osiem razy zwyciężyli, pięć razy zremisowali , a cztery przegrali i z 29 punktami na koncie zamykają ligowe podium. Trzeba tu jednak wspomnieć o zaległym meczu z GKS-em Katowice, który rozegrany zostanie przy Słonecznej w najbliższą środę o 20:30, a jak wiadomo wygrana zmieni układ bardzo spłaszczonej tabeli.
W mroźnej Łodzi (zapowiadana temperatura odczuwalna to nawet -22 stopnie Celsjusza) sędziować będzie Paweł Raczkowski, z pomocą VAR w osobie Tomasza Musiała. Jagiellonia zagra w swoich domowych strojach. W Białymstoku, w pierwszym komplecie biegał Widzew, a spowodowane to było opóźnieniem dostawy drugiego kompletu przez sponsora technicznego klubu z Łodzi. Grająca w fiolecie „Duma Podlasia” wygrała tamto spotkanie po kapitalnej końcówce 3:2, a zdjęcie radości Aziela, Jesusa i Afimico na długo zostanie w pamięci kibiców.
Może to była zapowiedź losu, że w Lidze Konferencji w tym sezonie zagramy z Fiorentiną, która na co dzień rywalizuje w tym kolorze? A może zwycięski fiolet zapowiadał kolejny piękny rozdział historii naszego klubu?
Niech w sobotę na stadionie Widzewa zacznie się żółto-czerwona wiosna, okraszona czymś pięknym w maju!
0:0
-:-