Kasia to aktywna kibicka, pojawiająca się na wielu meczach Jagiellonii, nie tylko domowych. Zapał, energia i szczery uśmiech na twarzy to coś co buduje i inspiruje!
Jednak choroba nie jest tak empatyczna. To coś, co postępuje i utrudnia codzienne życie.
Kasia, jak sama twierdzi rehabilitacja to dla niej nie luksus. To jedyny sposób, by spowolnić rozwój choroby.
By utrzymać sprawność rąk, kręgosłupa, stawów.
By dalej móc pracować i żyć bez całkowitej zależności od innych.
Zebrane środki zostaną przeznaczone na:
• regularną prywatną rehabilitację
• konsultacje ortopedyczne i neurologiczne
• turnusy rehabilitacyjne
• ewentualną wymianę lub serwis wózka inwalidzkiego
• zabezpieczenie opłat mieszkaniowych w okresach, gdy stan zdrowia ograniczy możliwość pracy
I słowa od samej Kasi na koniec:
"Nie proszę o litość. Proszę o wsparcie w walce, która trwa codziennie — nawet jeśli jej nie widać. Nie chcę cudów. Chcę jak najdłużej być sobą. Samodzielną. Niezależną. Silną. Jeśli możesz — pomóż. Jeśli nie możesz — udostępnij. Każda złotówka to dla mnie więcej czasu z zachowaną sprawnością. A czas w mojej sytuacji ma ogromną wartość. Dziękuję z całego serca"
Nasz stadion to 20 000 kibiców. Nasz klub, to setki tysięcy sympatyków! Nie bądźmy obojętni, nie raz i nie dwa sprawialiśmy, że osiągaliśmy rzeczy wielkie.
Każdy z nas niech wrzuci symboliczne 5 zł, a życie jednego z Nas będzie znacznie lżejsze i łatwiejsze!
2:2
-:-