We czwartek 6 sierpnia 2026 r. do Białegostoku zawita Rangers Football Club. Spotkanie przy Słonecznej 1 rozpocznie się o godzinie 18.00.
Rangers to legenda szkockiej piłki nożnej. Ich historia zaczęła się w 1872 roku, kiedy czterech chłopców, którzy spędzali popołudnia w miejscu, które obecnie nazywa się Kelvingrove Park, zafascynowanych futbolem postanowiło założyć drużynę piłkarską. Nazwę wybrano po tym, jak jeden z tych młodych założycieli przeczytał w książce nazwę drużyny rugby Swindon Rangers. Na swoje barwy wybrali początkowo błękitny kolor, a następnie, po pół wieku, ówcześni włodarze zmienili go na królewski błękit i do klubowego herbu dodali królewskiego brytyjskiego lwa. Dewizą klubu jest słowo „Ready”, które wywodzi się z tradycyjnego szkockiego powiedzenia „Aye Ready” („Zawsze gotowi”) i jest umieszczone w jego herbie.
Rangers jest jednym z dziesięciu klubów, z których inicjatywy powołano Scottish Football League – pierwszą w kraju federację organizującą zawody ligowe w Szkocji. Nieprzerwanie, aż do sezonu 2011/2012, występowali oni w najwyższej klasie rozgrywkowej. W wyniku gigantycznych, wynikających z życia ponad stan, problemów finansowych i toczącego się sporu z brytyjskim Urzędem Skarbowym w lutym 2012 r. rozpoczęto postępowanie upadłościowe, a cztery miesiące później kontrolę nad klubem przejęła nowo powstała na tę okoliczność spółka, czego efektem była konieczność ubiegania się o miejsce w ekstraklasie. Zdecydowaną większością głosów wniosek nowej spółki został przez zarządzających Scottish Premiership odrzucony, a ostatecznie klub spadł do czwartej ligi. I od tego poziomu, rok po roku, powrócił do najwyższej klasy rozgrywkowej w Szkocji i na europejskie boiska. Klubowa gablota mieści 55 tytułów mistrzowskich, 34 Puchary Szkocji oraz 28 Pucharów Ligi.
Rangers jest najbardziej utytułowanym przedstawicielem szkockiej piłki nożnej na świecie. Zdobył w 1972 roku Puchar Zdobywców Pucharów po wygranej na Camp Nou z Dynamem Moskwa. Klub występował w finałach tych rozgrywek również w latach 1961 i 1967, w 2008 roku dotarł do finałowego meczu Pucharu UEFA, a po 14 latach, w 2022 roku, również do finału Ligi Europy UEFA.
W ubiegłym sezonie zajęli 3. miejsce w Scottish Premiership, które dało im możliwość gry w Lidze Europy. „The Gers” w miniony piątek rozpoczęli sezon ligowy. W pierwszym meczu podopieczni nowego trenera, 55-letniego Dereka McInnesa, zremisowali na wyjeździe z Dundee United 1:1.
Jagiellonia rozpoczęła sezon bardzo dobrze. Zespół Adriana Siemieńca zaczął rozgrywki od dwóch zwycięstw. W pierwszym meczu Żółto-Czerwoni pokonali przed własną publicznością kielecką Koronę 1:0. W ubiegły piątek pokonali na wyjeździe lubelski Motor 2:1.
O ile w pierwszym spotkaniu drużyna męczyła się, mocno wyszarpując zwycięstwo w końcówce meczu po golu naszego nowego napastnika Nica Preleca, to w drugim spotkaniu wyglądała znacznie lepiej. Na listę strzelców wpisał się ponownie nasz nowy słoweński zawodnik, a drugą bramkę dołożył Sergio Lozano. Co cieszy, Jagiellonia zagrała o wiele lepiej niż w spotkaniu z Koroną – widoczny był duży progres w grze. Na duży plus dodałbym, że obie bramki Jagiellończyków na Motor Lublin Arenie padły po strzałach zza linii 16 metrów. Cieszy też postawa w bramce Sławka Abramowicza, który musiał sporo razy popisać się skutecznymi interwencjami. Czystego konta co prawda nie zachował, ale był jednym z najbardziej wyróżniających się naszych zawodników na boisku. Wygrane budują morale i atmosferę. To pozwala optymistycznie spojrzeć na czwartkowe spotkanie.
We czwartek na Chorten Arenie czeka nas spotkanie z kategorii ciężkich. Szkocki zespół jest dopiero po sezonie przygotowawczym i pierwszym meczu o stawkę. Ale doświadczenie uczy, że uznane marki piłkarskie, a Rangers do takich przecież się zaliczają, bardzo poważnie traktują mecze europejskich pucharów. Zespół z nowym trenerem i nowymi piłkarzami na pewno chce awansować dalej.
Jagiellonia nie jest faworytem w tym spotkaniu, ale na pewno nie jest bez szans. Drużyna i trener mają już doświadczenie w starciach na europejskich boiskach. Wiedzą już, jak do takich spotkań podchodzić.
Warto we czwartek udać się na Słoneczną, głośnym dopingiem wesprzeć naszą drużynę w walce o następną fazę eliminacji Ligi Europy i wziąć udział w historycznym sportowym wydarzeniu.
Także Panowie – zachowajcie zimne głowy i pokażcie Jagielloński charakter. Niech Was niesie do walki nasz doping!!!
Wiara, Siła, Wola Walki w Nas…
Szkoci na swoim herbie napisali, że są Ready – my też!
Maciek
1:2
-:-