Jak budować legendę...
Filip  |  26 Maja 2015  g. 20:41  |  Aktualizacja: 27 Maja 2015  g. 21:18
albo jak zrobić z siebie idiotę, czyli czego nie należy robić w dobie internetu.


Ufff... Tydzień przerwy czas się zająć sprawą, która pojawiała się na łamach weszło tuż przed meczem z Legią. Redaktor Stanowski wraz z kolegami informowali, że Paweł Sawicki już zaczyna budować legendę na wypadek powrotu na Białoruś. Wszystkiemu miał być winien pożeracz dziewic i obcokrajowców... Probierz Michał.
Wszystko by się pewnie dobrze skończyło po myśli obu Sawickich - wywiadu udzielił jego ojciec Oleg - gdyby nie ta pieprzona globalizacja... Wywiad poszedł w internecie w serwisie tribuna.com, dogrzebał się do niego jeden z użytkowników forum i.... 



... z resztą przeczytajcie sami.
 
-   Jak to się stało, że Pawła zaprosili do Jagiellonii?
-  Kiedy nie udało mu się przejść do „Dynama” (Moskaw -red.). Kierownictwo Jagiellonii juz dawno zauważyło Pawła. dyrektor Jagiellonii przyjechał do Grodna i powiedzał, że potrzebuje dwóch pilkarzy żeby wzmocnic drużynę. Zdecydowaliśmy z synem, że jest to dobra szansa. Innych opcji w tym momiencie nie było. Tym bardziej, że proponowali kontrakt tylko na poł roku.
-    Czy były jakieś przeszkody w realizacji transferu?
-    Nie
-    Na początku sprawy Pawła szły dobrze....
-  Tak. Paweł mowił, że liga w Polsce bardzo rożni się od białoruskiej.  Są warunki do pracy. Wszystko dobrze. Wydawało się, że znalazł wspólny język z trenerem. Trener chwalił syna. Mówił mu: „Pasza, jestem zadowolony z tego jak grasz. Cwicz. Pracuj. Bedziesz grał". Ale potem okazało się, że nie bedzie grał...
Wszystko zaczęło się od tego, że na ostatnim meczu w Turcji Pasza został kontuzjowany. Uszkodził nogę. Ale trzeba było jakoś wyzdrowieć i dalej udowodnić swoją wartość. Jednak nikt nie leczył syna. Jagiellonia nie ma lekarza, jest tylko masażysta. Pasza został przewieziony do szpitala, zrobili mu USG, ale nic nie wykazało. Pasza dalej trenował, codzienie chodził do siłowni. Ale noga bolała. Kiedy pokazał nogę lekarzom na Białorusi, oni powiedziali, że z noga nie jest dobrze, że nie mozna nawet grać. Zalecali odpoczynek. W Polsce jest tak, że jeżeli USG nic nie wykazuje to znaczy, że jesteś zdrowy - idź pracuj! Pasza dopiero meczył się z powodu bólu w nodze.
- Co Paweł robił w tej sytuacji?
- Mowił trenerowi, że noga wciąz go boli. Ten wysylał go do siłowni. Pasza trenował indywidualnie. Kilka dni później, gdy syn zaczął czuć się, mniej więcej, normalnie wrócił do grupy. Wszystko było dobrze... Grał w meczach z Piastem i Bełchatowem. Widziałem te mecze. Padobało mi się jak syn grał. Potem znów zaczała go boleć noga. Może trener  myślał, że Pasza symuluje, nie wiem... Nie chce usprawiedliwać syna. Co zrobić... jeżeli się nie udało. Pasza miał w końcu dobre doświadczenie.
- Jak długo trzeba czekać na całkowite wyleczenie?
- Tydzień. Maksymalnie dwa. Ale noga potrzebuje odpoczynku. Musimy zrobić kilka badań. Wszystko musi być w porządku.
- Tylko kontuzja nogi przeszkodziła Pawłowi?
- Na pewno. Paweł zawsze mowił, że mu się wszystko podoba. Nie było problem z drużyną.  Miał dobre relace ze wszystkimi. Konkurencja? Tak, ale  jest to normlane zjawisko. Teraz na jego mejscy grają dobrzy pilkarze. Oczywiście Pasza mogłby być na ich miejscu i on to pokazywał. Tylko ostatnio wpuszczali go tylko na 5-6 minut. Co można pokazać przez taki czas?
- Trener „Jagiellonii” zauważył, że Paweł nie dość profesjonalnie traktuje swoje obowiązki.
- To lepej zapytać o to trenera. Być moze jest to prawda. Ja nie wiem co on miał na mysli... Pasza zawsze mowił, że trener go chwali, dlatego dla mnie to nie jest zrozumiałe. Może to z powodu kontuzji nogi?
-  Polskie media mówią, że Sawicki nie jest skłonny do przestrzegania dyscypliny.
-  Myślę, że to nonsens. Każdego dnia o dziesiątej wieczorem gadalismy na Skype. Wszystko było w porządku. W weekendy jezdził do Grodna. Ską wziąłeś te plotki? Pasza mieszka na obrzeżach miasta. On nawet nie wiedział, gdzie znajduje się bazar w Białymstoku. Sześć miesięcy później wyjaśniłem mu, że jest to pobliżu stadionu. Oprócz kompleksu sportowego i mieszkani syn nic nie widział. Na trening jeździł taksówką i jadł w kawiarni. Plotki o naruszeniu dyscypliny ... Może to po prostu komuś potrzebne?
- Dlaczego to może być komuś potrzebne?
–- Ja wiem...  Jest wielu dobrych graczy, którzy naruszają dyscyplinę, ale o nich nikt nie pisze. Jakoś, prasa uważa, że Sawicki jest prawie alkoholikiem. Nie wiem. Nie ma nic złego, jeśli mlodzi ludzie idą na dyskotekę. Tym bardzej on ma fajna dziewczynę. Może tak wiele uwagi skupia się na Pawle, ponieważ wcześnie zaczął grać. Wiele osób pisze, że jest gwiazdą. Nie sądzę. Co to za gwiazdą? Normalny białoruski piłkarz.
- Jak często odwiedzasz stronę syna na portalu "wkontakcie" (rosyjskojęzyczny facebook -red.)? Można tam zobaczyć wiele ciekawych rzeczy...
- Nie wiem kto znalazł te zdjęcia. Syn ma tam 15 lat. Jest to materiał ze starego komputera. Wciąż nie może tego usunąć.
- Paweł był gotowy psychicznie na transfer do Polski?
- Ciężko było... Inny kraj, język, nowa sytuacja...  Pasza do tej pory grał tylko w Niemnie. Może przyzwyczaił sie, że w Grodnie zawsze głaskali go po głowie i dużo wybaczali. W Jagiellonii tego nie ma. Tam w pierwszej kolejności jest  dyscyplina. Może dlatego było mu ciężko. Jednak po rozmowach z moim synem, nie powiedziałbym, że bylo to zbyt trudne. Pasza - towarzyski chlopak. Szybko odnajduje kontakt z ludźmi.
Wciąż wierzę, że na  grę Pawła miał wpływ status obcokrajowca. Tam jest tak, że jak jesteś cudzoziemcem to powinienieś być dwa razy lepszy. Być może Pasza nie miał czasu, aby się ponownie wyregulować. Plus oczekiwania społeczeństwa były zbyt wysokie. Jagiellonia – to dobradrużyna z własnym stylem gry. Wiedziałem, że bede mu trudno. Jednak miałem nadzieję, że wszystko będzie świetnie. Niestety, każdy z graczy musi znaleźć swojego trenera i swoją drużynę. Okazało się, że Jagiellonia nie jest klubem Pawla
- Wielu ludzi wierzy, że talent Pawla został wyolbrzymiony...
- Antyreklama to też reklama. Paweł wcześnie zaczął kariere więc dużo o nim mówią. Czasami nie mogę czytać co piszą.... Nic złego. Traktujemy wszystko normalnie. Pasza ma tylko 20 lat. Jeszcze wszystko przydzie, jeżeli będzie pracował.

- Powrót do Niemna to krok wstecz? Tym bardziej, że klub z Grodna nie błyszczy wynikami.

- No tak jest. Nic to. Pomozemy Niemnowi :).

- W Grodnie Pawel bedzie zarabiał mniej niż w "Jagiellonii"?

- Pieniądze nas nie interesują. W Polsce nie byliśmy dla pieniędzy. W Jagiellonii Pasza otrzymawał niewiele więcej niż w Grodnie.'

Komentarz redkacji za jakiś czas...


Powiązane linki:
  • http://by.tribuna.com/tribuna/blogs/orsha_terminal/784069.html

Źródło: zdj. jagiellonia.pl
 
 
 
 
Klub
M
PKT
BR
1
Piast Gliwice
37
72
57-33
2
Legia Warszawa
37
68
55-38
3
Lechia Gdańsk
37
67
54-38
4
Cracovia
37
57
45-43
5
Jagiellonia Białystok
37
57
55-52
6
Zagłębie Lubin
37
53
57-48
7
Pogoń Szczecin
37
52
57-54
8
Lech Poznań
37
52
49-48
9
Wisła Kraków
37
49
67-63
10
Korona Kielce
37
47
42-54
11
Górnik Zabrze
37
46
48-53
12
Śląsk Wrocław
37
44
49-45
13
Arka Gdynia
37
42
49-51
14
Wisła Płock
37
41
50-58
15
Miedź Legnica
37
40
40-65
16
Zagłębie Sosnowiec
37
29
49-80
 
OSTATNI
19.05.2019, 18:00
 
 

2:0

 
 
 
 
Bramki
Zawodnik
10
Jesus Imaz
9
Arvydas Novikovas
8
Karol Świderski
3
Roman Bezjak
3
Cillian Sheridan
3
Przemysław Frankowski
3
Ivan Runje
2
Marko Poletanovic
2
Guilherme Haubert Sitya
1
Taras Romanczuk
1
Mile Savkovic
1
Lukas Klemenz
1
Bartosz Kwiecień
1
Łukasz Burliga
1
Nemanja Mitrovic
1
Jakub Wójcicki
1
Patryk Klimala
1
Andrej Kadlec
1
Martin Pospisil
 
 
 
 
Partnerzy
 
 
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
Znajdź nas na:
Partnerzy
 
 
© 2004-2019 jagiellonia.net. Wszelkie prawa zastrzeżone


Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.