Krótka wypowiedź naszego szkoleniowca po środowym meczu towarzyskim.
- Przez dłuższy mikrocykl treningowy mogliśmy zagrać sparing i solidnie popracować. Teraz mamy odnowę i dzień wolny, a potem przygotowujemy się do meczu z Lechem. Ten mecz jest potwierdzeniem tego co wykonujemy na treningach, chcieliśmy też wprowadzić pewne elementy, to też się się udało. Momenty były dobre, chcemy zobaczyć także gdzie nam brakuje. Trochę nam utrudnia, to że gramy na sztucznej murawie, ale nie mamy innego wyjścia, nie ma co narzekać. Teraz tylko trzeba doszlifować elementy, których nam brakuje, tak żeby powalczyć o tą pierwszą ósemkę. Widać, że będzie bardzo trudno, tabela jest spłaszczona, każdy wynik powoduje problem. Na dziś mamy 7. miejsce i trzeba to utrzymać - skomentował dzisiejszy sparing nasz szkoleniowiec.
Jak odniósł się do najbliższego rywala i jego ostatniej porażki? - Lech Poznań to mistrz Polski. Trzeba pamiętać, że nie grali z Podbeskidziem Trałka i Linetty, w niedziele będą zdecydowanie silniejsi jako zespół i będą chcieli się zrehabilitować. My na pewno chcemy zrobić wszystko, aby zagrać dobre spotkanie i zrobić kolejny krok. Ta ostatnia minuta ze Śląskiem trochę zmieniła obraz całego spotkania. Zagraliśmy dobrze, kontrowaliśmy mecz, oddaliśmy 17 strzałów, błędy rywali należy wykorzystać i trzeba o tym pamiętać - skwitował Michał Probierz.
Jak skomentował brak paru graczy w dzisiejszym sparingu? - Są pewne urazy, nie chcieliśmy ryzykować. Teraz jeszcze Karol Mackiewicz zszedł z kontuzją, oby nie było to nic poważnego -
zakończył coach Żółto-Czerwonych.