Zaskoczyć rywali, kibiców i siebie samych! [ZAPOWIEDŹ]
MaciekR  |  27 Lutego 2016  g. 0:25
Mimo, że mamy końcówkę lutego to już 24 kolejka Ekstraklasy! Jagiellonia mierzy się na wyjeździe z Lechem i to jest kolejny raz kiedy nic nie musi. Jedziemy do rywala silniejszego personalnie i z większymi aspiracjami, a prognozę przedstawię jak zwykle w dwóch wariantach.

1. Dlaczego będzie dobrze?



Lech gra w zestawieniu, które jest chimeryczne. 

Porównując statystyczne jedenastki z sezonu mistrzowskiego, rundy jesiennej i prawdopodobne niedzielne zestawienie nie było pomiędzy tymi okresami szalonych rewolucji. Zamiast Douglasa gra podobnej klasy, czy nawet odrobinę słabszy Kadar, Kownacki ze względu na wiek gra bliźniaczo nierówno jak cała drużyna, a Tetteh to uzupełnienie niższej klasy niż Hamalainen. Kontuzji nabawił się ostatnio Nicki Bille, który mógł być rozpatrywany jako poważne zagrożenie, a Hiszpan Sisi w meczu z Podbeskidziem zagrał na tak niskim poziomie, że prawdopodobnie będzie wygrzewał wygodne miejsce na ławce rezerwowych. Ciężko nie zauważyć więc, że zagra przeciwko nam drużyna, która potrafiła w półtorarocznym okresie dostawać baty i okupować strefę spadkową, wygrywać mistrzostwo i pokonać na wyjeździe Fiorentinę. Tą ekipę stać na wszystko, co daje nam skazywanym na porażkę pierwsze światełko w tunelu.

Lech z jednym napastnikiem w kadrze.

Poza Duńczykiem kontuzjowany jest Marcin Robak, a pełniący funkcję snajpera Kasper Hamalainen już od dawna występuje w barwach stołecznej Legii. Ciężar egzekucji w niedzielę spada więc na barki Dawida Kownackiego. 18-letni reprezentant Polski do tej pory nie słynął z regularnej bezwzględności i bezwzględnej regularności i wciąż biega po boiskach Ekstraklasy z ciężarem "wonderkida" na barkach. Może ten brak strzelb na szpicy sprawi, że do zatrzymania ofensywy Kolejorza w zupełności wystarczy podwajanie skrzydeł i brutalny Góral przeciwko zdolnemu Linettemu? Niestety to kolejny argument 50/50. Nic w pojedynkach Lecha z Jagą nie dawało się okreslić jako jednoznaczne.

Kiedy jak nie teraz?

Z drużyną zapoznał się o wiele lepiej Burliga, Jagiellończycy wciąż podrażnieni porażką w Warszawie, a środowe zwycięstwo w sparingu dało dodatkowej pewności siebie. Nie ma chyba lepszego miejsca na niespodziankę niż Bułgarska. Lech pod presją radził sobie średnio (chociażby majowa porażka z nami), a teraz są zaledwie odrobinę lepsi niż jesienią, gdzie też ledwo wydusiliśmy u siebie trzy punkty. Może kontry zaczną się kleić jak za dawnych czasów i zupełnie niespodziewanie wyjedziemy z Poznania z tarczą?


2. Dlaczego będzie źle?

Jesteśmy nadal dość słabi (co wciąż ciężko przyznać).

Widać to po meczu z Legią, którego analizować nie ma sensu. Widać też po meczu ze Śląskiem, który miał być poważną klasówką dla Żółto-Czerwonych. Bardzo mało podań i tylko 56% CELNYCH ZAGRAŃ(!). Jedyny aspekt warty odnotowania to 7 celnych i 17 niecelnych uderzeń na bramkę Pawełka. Trzeba jednak brać pod uwagę, że 4 celne uderzenia to akcje bramkowe wraz z genialnym pluciem piłką i dobitkami. Można w ten sposób wygrać jedno-dwa spotkania, ale nie ma szans regularnie punktować. W poprzednim sezonie byliśmy minimalistami, ale precyzyjnymi minimalistami. Każda kontra była dokładnie zaplanowana, a zawodnicy w 100% wykorzystywali swoje atuty. Będę szczęśliwy jeśli o 17:30 wypluję słowa, które zaznaczyłem w tezie.

Lech to faworyt na papierze.

Droższa jedenastka, reprezentanci, byli reprezentanci i kandydaci na reprezentantów to jedno. Kocioł na Bułgarskiej to drugie. Nie było sezonu, kiedy przyjeżdzaliśmy do Poznania w roli faworyta. Teraz bukmacherzy myślą nieinaczej. Papiery na zwycięstwo zalaminowane są porażką w Bielsku-Białej. Lechowi nie wypada z nami przegrać, bo dla kibiców i działaczy oznaczać to będzie powolne widmo powrotu kryzysu z jesieni. Nie wiem, czy ciśnienia Kolejorza nie będzie można z powodzeniem porównać do tego, które uświadczyła Legia na Łazienkowskiej. 

Historia nie lubi remisów.

Ostatni ligowy podział punktów, to mecz 15 lat temu na zapleczu Ekstraklasy (!). Ostatnio powołując się na historię wykrakałem pogrom na Łazienkowskiej. Tutaj da się wykrakać tylko remis, który byłby korzystny, więc wykrakam go z przyjemnością. W meczach obu drużyn zawsze padało sporo bramek, a z Bułgarskiej wywoziliśmy już "leżącego Krzysztofa Barana", "Wielkiego Patryka Tuszyńskiego" i "Alexisa z dystansu". Mam nadzieję, że w niedzielę powstanie kolejna ikoniczna figura tychże starć.

3. Infografika.

Maciej Rogowski

 
 
 
 
Klub
M
PKT
BR
1
Zagłębie Lubin
24
41
40-28
2
Jagiellonia Białystok
23
38
39-29
3
Lech Poznań
24
38
41-36
4
Raków Częstochowa
24
37
33-29
5
Górnik Zabrze
24
35
33-31
6
Cracovia
24
33
29-26
7
Korona Kielce
24
33
29-27
8
Wisła Płock
24
33
24-23
9
GKS Katowice
23
33
32-32
10
Radomiak Radom
24
32
40-36
11
Lechia Gdańsk
24
31
49-45
12
Pogoń Szczecin
24
31
33-37
13
Motor Lublin
24
31
32-37
14
Piast Gliwice
24
29
27-31
15
Arka Gdynia
24
29
25-41
16
Legia Warszawa
24
28
28-29
17
Widzew Łódź
24
27
31-34
18
Bruk-Bet
24
22
28-42
 
OSTATNI
06.03.2026, 20:30
 
 

3:0

 
NASTĘPNY
14.03.2026, 14:45
 
 

-:-

 
 
 
 
Bramki
Zawodnik
10
Afimico Pululu
9
Jesus Imaz
3
Dimitris Rallis
3
Oskar Pietuszewski
3
Sergio Lozano Lluch
2
Taras Romanczuk
1
Dawid Drachal
1
Bartosz Mazurek
1
Bernardo Maria Morais Cardoba Vital
1
Leon Flach
1
Samed Bazdar
1
Norbert Wojtuszek
1
Alejandro Pozo
1
Youssuf Sylla
 
 
 
 
Partnerzy
 
 
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
Znajdź nas na:
Partnerzy
 
 
© 2004-2026 jagiellonia.net. Wszelkie prawa zastrzeżone


Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.