Wygrana po mękach! Arka - Jaga 2:3!
Morf  |  12 Grudnia 2016  g. 18:07  |  Aktualizacja: 23 Grudnia 2016  g. 13:49
Po arcyważnej wygranej z Lechem Poznań w Białymstoku, Jaga pojechała do Trójmiasta walczyć o kolejne punkty ligowe z Arką. W meczu z powodu kartek nie mógł zagrać Taras Romańczuk, a jego miejsce w wyjściowej jedenastce zajął Damian Szymański. Gra Jagi w tym meczu nie wyglądała dobrze, ale mimo tego umiała odrobić straty i wyjść na prowadzenie i wygrać mecz!

Początek meczu to dość bojaźliwa gra gospodarzy. Jaga częściej była przy piłce, ale konstruowanie składnych akcji w ofensywie przychodziło jej z dużym trudem. Początek połowy to taka typowa ligowa rąbanka, bez wskazania na którąkolwiek ze stron. Około 20 minuty meczu Arka przeprowadziła kilka groźnych akcji, kiedy było gorąco na naszym polu bramkowym. W 23 minucie meczu Kelemen obronił silny strzał z wolnego wykonywanego tuż zza narożnika pola karnego w wykonaniu Da Silvy. W 25 minucie meczu napór Arki doprowadził do zdobycia gola. Po wrzutce z bocznej strefy boiska Sambey Kelemen źle wypiąstkował dośrodkowanie, piłka trafiła pod nogi Łukasiewicza, który z bliska wpakował piłkę do siatki. Strata bramki spowodowała, że Jaga się obudziła i już w 29 minucie meczu był remis. Ładna gra Jagi na jeden kontakt, piłka trafia do wolnego na lewym skrzydle Tomasika, ten świetnie dośrodkowuje w pole karne, dobrze wyskoczył do piłki Cernych i świetnym strzałem głową pokonał bramkarza gospodarzy. W 37 minucie meczu Arka była ponownie na prowadzeniu, Vinicius ładnym zwodem minął Cernycha, piłka trafiła pod nogi Sochy, ten dośrodkował nogę dostawił Siemaszko i piłka wpadła do bramki Jagiellonii. W 44 minucie meczu Siemaszko otrzymał świetne podanie, ale jego strzał obronił w dobrym stylu Kelemen. W chwilę później dobrze, ale minimalnie niecelnie strzelał Świderski. Nic więcej się nie wydarzyło w tej połowie i Arka zasłużenie prowadziła do przerwy. Jagiellonia mimo bardzo dobrej akcji bramkowej zagrała słabo w obronie, słabo w pomocy i słabo w ataku – generalnie najsłabsza połowa w sezonie.

Po zmianie stron na boisku pojawił się Kosta Vassiljew za Chomczenowskiego, który zagrał podobnie jak duża część zespołu znacząco poniżej oczekiwań. Mimo tego początek drugiej części meczu dalej nie napawał optymizmem kibiców Jagi. Oba zespoły grały niedokładnie, a Jaga popełniała błąd za błędem. Zarówno jeśli chodzi o obronę, rozegranie, jak i atak. W 55 minucie meczu boisko z kontuzją opuścił Góralski, a jego miejsce zajął Mystkowski. W 64 minucie meczu z rzutu wolnego dośrodkował Kosta, a piekielnie silnym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans bramkarzowi gospodarzy na obronę. Po zdobyciu gola Jaga nabrała wiatru w żagle, uwierzyła w swoje umiejętności i przejęła inicjatywę w spotkaniu. W 73 minucie meczu Jaga wyszła na prowadzenie. W chwilę wcześniej akcję indywidualną przeprowadził Cernych, w ostatniej chwili przed polem karnym interweniował obrońca podając piłkę do bramkarza. Marciniak gwizdnął rzut wolny pośredni z 5 metra. Do piłki z wolnego podszedł Kosta i pewnym strzałem pod poprzeczkę dał prowadzenie Jadze. Sytuacja należy do tych z gatunku kontrowersyjnych, sędzia zapewne się obroni, ale niesmak pozostaje.

Do końca wynik już się nie zmienił, a Jaga powróciła z dalekiej podróży na boisku, umiała odrobić straty i wyjść na prowadzenie, którego nie oddała już do końca meczu. Arka grała dobrze w pierwszej połowie, Jaga wtedy kompletnie nie umiała grać tego co potrafi. W ostatnich dwóch kwadransach to Jaga jednak miała więcej siły i to ona umiała przechylić szansę na swoją korzyść. Jaga zdobyła trzy punkty, 10 bramkę w sezonie strzelił powracający po kontuzji Kosta Vassiljew, do tego dwa piękne gole zdobyli Cernych i Guti.

Teraz nic innego jak godnie pożegnać Jagiellonię w 2016roku w spotkaniu w Białymstoku z Wisłą Płock. Przed nami Święto Ultry! Musimy tam być, wszyscy!

Arka – Jagiellonia 2:3

Bramki: Łukasiewicz 25` Siemaszko 37` (Arka); Cernych 29`, Guti 64`, Vassiljew 73` (Jagiellonia)

Żółte kartki: Hofbauer (Arka); Góralski (Jagiellonia)

Składy:

Jagiellonia:

Kelemen - Grzyb, Runje, Guti, Tomasik - Frankowski, Góralski (Mystkowski 55`), Szymański, Chomczenowski (Vassiljew 46`) – Świderski (Klimala 84`) – Cernych

Arka:

Steinboirs - Socha, Marcjanik, Sobieraj, Marciniak, Da Silva, Łukasiewicz, Sambea (Abott 79`), Wojowski (Błąd 84`), Hofbauer, Siemaszko (Szwoch 63`)

Sędziował: Szymon Marciniak.

zapis Relacji Live - kliknij po szczegóły

 
 
 
 
Klub
M
PKT
BR
1
Lech Poznań
34
60
62-45
2
Górnik Zabrze
34
56
50-38
3
Jagiellonia Białystok
34
56
56-41
4
Raków Częstochowa
34
55
51-40
5
GKS Katowice
34
50
51-45
6
Legia Warszawa
34
49
42-37
7
Zagłębie Lubin
34
48
45-38
8
Wisła Płock
34
46
34-38
9
Pogoń Szczecin
34
45
47-49
10
Radomiak Radom
34
44
52-53
11
Korona Kielce
34
43
40-40
12
Motor Lublin
34
43
46-53
13
Cracovia
34
42
39-42
14
Widzew Łódź
34
42
41-41
15
Piast Gliwice
34
41
42-46
16
Lechia Gdańsk
34
38
62-65
17
Arka Gdynia
34
36
34-61
18
Bruk-Bet
34
34
43-65
 
 
Bramki
Zawodnik
15
Afimico Pululu
13
Jesus Imaz
3
Taras Romanczuk
3
Dimitris Rallis
3
Samed Bazdar
3
Oskar Pietuszewski
3
Sergio Lozano Lluch
2
Bernardo Maria Morais Cardoba Vital
2
Alejandro Pozo
2
Kajetan Szmyt
1
Dawid Drachal
1
Bartosz Mazurek
1
Leon Flach
1
Norbert Wojtuszek
1
Youssuf Sylla
1
Yuki Kobayashi
 
 
 
 
Partnerzy
 
 
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
Znajdź nas na:
Partnerzy
 
 
© 2004-2026 jagiellonia.net. Wszelkie prawa zastrzeżone


Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.