Pójść za ciosem!
Matthev  |  5 Sierpnia 2017  g. 18:23
Jagiellonia rozpoczęła sezon od trzech zwycięstw zamykając usta wszystkim krytykom. Można mówić, że karne były niesłuszne, można mówić, że gdyby nie Fojut Białostoczanie nie wywieźliby ze Szczecina trzech puntów, można mówić, że gra zespołu pozostawia wiele do życzenia. Jednak, gdy spojrzymy na tabelę ekstraklasy po trzech tygodniach na jej szczycie znajdują się Żółto-Czerwoni i nikt nie może z tym dyskutować.


  Największym błędem w obecnej sytuacji drużyny z Podlasia byłby przesadny entuzjazm. Minęły dopiero trzy tygodnie od startu ligi, tabela powoli zaczyna się kształtować, ale dobrze znamy ekstraklasę i wiemy, że przetasowania są nieuniknione. Nadejdą gorsze i trudniejsze spotkania, które zweryfikują możliwości drużyny Ireneusza Mamrota. Piłka jednak nie raz pokazała jak ważne są spotkania z "ligowymi średniakami" i zdobyte w nich punkty, dlatego trzeba szanować dotychczas zdobyte oczka.
  Sandecja jako beniaminek nie może powiedzieć o udanym starcie w najwyższej klasie rozgrywkowej, mimo punktów urwanych Lechowi Poznań. Podopieczni Radosława Mroczkowskiego w trzech spotkaniach uzbierali tylko 2 punkty. Statystyki być może nie powalają, ale Biało-Czarni potrafią grać w piłkę. Pokazali to w każdym z dotychczasowych spotkań.
  Jeżeli spojrzymy z kim grali piłkarze z Sądecczyzny te dwa punkty zmieniają swoją wartość. Sandecja rozpoczęła sezon od potentatów. Terminarz nie sprzyja zespołowi beniaminka, którzy na sam początek swojej przygody z ekstraklasą dostali czterech (wszystkich) pucharowiczów, w kolejności: Lech, Arka, Legia, Jagiellonia.
   Jest to pierwszy sezon dla piłkarzy z Nowego Sącza w ekstraklasie. Aż trudno w to uwierzyć, ale klub założony w 1910 roku nigdy wcześniej nie miał okazji występować w najwyższej klasie rozgrywkowej.
 
  Oba klubu łączy osoba Jonatana Strausa, który przed sezonem udał się na wypożyczenie do Sandecji, by tam dostawać więcej okazji do gry. Lewy obrońca nie musiał długo czekać na ponowne spotkanie ze starymi kumplami.
 
  Niedzielne spotkanie zapowiada się naprawdę obiecująco. Oba zespoły mają wiele do udowodnienia, Jagiellonia musi pokazać, że dobry start sezonu nie jest dziełem przypadku, a Sandacja będzie chciała udowodnić, że potrafi urwać punkty każdemu zespołu w stawce.

Mateusz Łukaszewicz
Powiązane linki:
 
 
 
 
Klub
M
PKT
BR
1
Lech Poznań
32
56
57-42
2
Jagiellonia Białystok
32
52
53-39
3
Górnik Zabrze
32
50
43-36
4
Raków Częstochowa
32
49
45-39
5
GKS Katowice
32
48
48-42
6
Zagłębie Lubin
32
48
45-36
7
Wisła Płock
32
45
32-35
8
Radomiak Radom
32
44
49-44
9
Legia Warszawa
32
43
36-36
10
Motor Lublin
32
42
43-46
11
Pogoń Szczecin
32
41
45-48
12
Piast Gliwice
32
41
40-41
13
Cracovia
32
40
35-38
14
Widzew Łódź
32
39
39-39
15
Korona Kielce
32
39
38-39
16
Lechia Gdańsk
32
38
59-60
17
Arka Gdynia
32
36
32-55
18
Bruk-Bet
32
28
37-61
 
OSTATNI
13.05.2026, 20:30
 
 

0:2

 
NASTĘPNY
17.05.2026, 14:45
 
 

-:-

 
 
 
 
Bramki
Zawodnik
13
Afimico Pululu
13
Jesus Imaz
3
Taras Romanczuk
3
Dimitris Rallis
3
Samed Bazdar
3
Oskar Pietuszewski
3
Sergio Lozano Lluch
2
Bernardo Maria Morais Cardoba Vital
2
Alejandro Pozo
2
Kajetan Szmyt
1
Dawid Drachal
1
Bartosz Mazurek
1
Leon Flach
1
Norbert Wojtuszek
1
Youssuf Sylla
1
Yuki Kobayashi
 
 
 
 
Partnerzy
 
 
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
Znajdź nas na:
Partnerzy
 
 
© 2004-2026 jagiellonia.net. Wszelkie prawa zastrzeżone


Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.