OBSERWATOR: Jagiellonio, wracaj do Polski!
Czop  |  13 Czerwca 2019  g. 19:22  |  Aktualizacja: 15 Czerwca 2019  g. 20:52
Nie mam nic przeciwko zjawisku zatrudniania obcokrajowców, ale do licha zachowajmy zdrowe proporcje! Obsadźmy Polakami przynajmniej połowę składu wyjściowego i zajmijmy się tym póki czas!

Aniśmy się spostrzegli, jak Jaga, chyłkiem-boczkiem wyemigrowała z naszej ojczyzny i osiedliła się gdzieś tam na świecie – trochę na Bałkanach, trochę na Słowacji, a trochę jeszcze w kilku innych krajach. A żałosne efekty tego exodusu można było zaobserwować na wiosnę tego roku, kiedy to w zespole zabrakło jednych z ostatnich rodzimych piłkarzy w osobach Karola Świderskiego i Przemka Frankowskiego. Rodaków w Jadze pozostały tylko niedobitki.

Nikt mnie nie przekona, że gromada rycerzy zaciężnych, czyli najemników zagranicznych,  z których kilku to bardziej turyści niż zawodnicy, będzie walczyła o wytyczone cele klubowe tak samo zaciekle i z takim samym zapałem, z jakim walczyliby na ich miejscu swojacy.

Bo jednak co swoi to swoi. Oprócz wspólnej zarówno dla obcokrajowców jak i rodaków siły napędowej w postaci konieczności budowania swojej marki osobistej, oprócz warunków finansowych i socjalnych, naszych motywuje jeszcze przecież patriotyzm narodowy i lokalny, a także ambicja, żeby nie narobić sobie wstydu przed rodziną, sąsiadami, czy kolegami. Zwłaszcza brakuje wychowanków, którzy utożsamialiby się z klubem.

Nie przemawia przeze mnie tutaj ksenofobia albo szowinizm, nie mam nic przeciwko zjawisku zatrudniania obcokrajowców, ale do licha zachowajmy zdrowe proporcje! Obsadźmy Polakami przynajmniej połowę składu wyjściowego i zajmijmy się tym póki czas! Zbytnie umiędzynarodowienie grupy nie wychodzi jej na dobre ani ze względów wolicjonalnych, o których wspomniałem wyżej, ani chociażby językowych. Więcej cukru w cukrze – że zacytuję klasyka.

Wiem, że jeśli chodzi o zawodników polskich, rynek jest niesamowicie trudny, bo to i ciężko znaleźć właściwego człowieka na właściwe miejsce, ciężko walczyć z bogatszą konkurencją o zawodnika, a i wymagania krajowych delikwentów bynajmniej nie ułatwiają podpisania umowy.

Kluby coraz śmielej wykorzystują letnią przerwę w rozgrywkach. Jedne – jak Legia czy Lech – zbroją się w sposób rewolucyjny, inne – ewolucyjnie. W Jagiellonii natomiast jak na razie, nadal trwa oszołomienie zagranicą. Z nowych zawodników – jeden już zaklepany, drugi w trakcie zaklepania. Może Polacy? Akurat! Hiszpański skrzydłowy Juan Camara i chorwacki bramkarz Krsevan Santini…

Uważam jednak, że to droga do nikąd. Aby drużyna mogła dać z siebie wszystko, a nie grać czasami na niby, jak parokrotnie podejrzewałem, musi zostać zrepolonizowana. Prezes Kulesza i trener Mamrot powinni przywieźć ją z powrotem do Polski i przywrócić jej bardziej swojski, a nie egzotyczny charakter. Apeluję więc o to do zarządu Klubu i do trenera. Nie zmarnujcie Panowie nadchodzącego okna transferowego.

Czop

Do Grzegorz Cylwik. Nie zrozumiałeś mojej myśli przewodniej. Piszesz o gwarancji. Co za naiwność. Moje pytanie do dyskusji brzmi natomiast tak: kto daje lepszą NADZIEJĘ na wynik, obcy czy swoi?

 
 
 
 
Klub
M
PKT
BR
1
Górnik Zabrze
9
22
16-8
2
Legia Warszawa
9
19
19-8
3
Lech Poznań
8
19
17-7
4
Wisła Kraków
9
17
17-12
5
Pogoń Szczecin
8
15
12-6
6
Korona Kielce
9
15
12-10
7
Zagłębie Lubin
9
15
11-10
8
Piast Gliwice
9
13
16-15
9
GKS Katowice
8
12
16-13
10
Jagiellonia Białystok
8
12
12-13
11
Wisła Płock
8
11
9-12
12
Widzew Łódź
9
9
13-13
13
Cracovia
9
8
9-14
14
Radomiak Radom
9
8
7-20
15
Śląsk Wrocław
9
6
11-15
16
Motor Lublin
9
6
9-15
17
Wieczysta Kraków
8
5
11-17
18
Raków Częstochowa
9
3
12-21
 
OSTATNI
20.09.2026, 17:30
 
 

1:3

 
NASTĘPNY
10.10.2026, 20:15
 
 

-:-

 
 
 
 
Bramki
Zawodnik
3
Nik Prelec
2
Ousmane Sow
1
Guilherme Manuel Serano Montoia
1
Youssuf Sylla
1
Jesus Imaz Balleste
1
Jesus Imaz Balleste
1
Sergio Lozano Lluch
1
Kajetan Szmyt
 
 
 
 
Partnerzy
 
 
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
Znajdź nas na:
Partnerzy
 
 
© 2004-2026 jagiellonia.net. Wszelkie prawa zastrzeżone


Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.