Oceny za mecz Lechia Gdańsk- Jagiellonia Białystok 1:1 (12.08.2019, g. 18:00)
Morf  |  13 Sierpnia 2019  g. 17:20
Podobnie jak moi koledzy oceniam na skali 1-10, ocena „6” jest przyjęta jako ocena wyjściowa.

Damian Węglarz- 6
Moim zdaniem ponosi nieco winy za utratę bramki- piłka leciała długo i wolno, w dodatku blisko niego, więc był uprawniony do interweniowania. Poza tym grał OK, choć nie dołożył nic ekstra. Gra nogami była dobra, choć kilka podań jednak było niecelnych. Mam jednak wrażenie, że pewien udział w stracie gola nie pozwala mu dać wyższej noty.

Bodvar Bodvarsson- 5
Islandczyk zaliczył w tym meczu właściwie dwa typy akcji: takie, po których zostało tylko bić brawo i wiwatować oraz takie, po których „tylko siąść i płakać”. Odważne wyjścia do przodu przeplatał chaosem i niecelnymi podaniami, czasem również w prostych sytuacjach. Ryzykownie interweniował w naszym polu karnym, gdy popchnął Macieja Gajosa. Instat wyliczył mu niski % wygranych pojedynków- tylko 50%, niestety raporty nie zawierają podziału na pojedynki ofensywne i defensywne, co umożliwiłoby lepszą interpretację tej statystyki. Gracza należy zganić za jedno tragiczne zgranie głową, które wyprowadziło bardzo groźną kontrę Lechii, którą chwilę później zatrzymał przechwytem Kuba Wójcicki. Duża liczba strat, to jedno wybicie oraz niski % udanych interwencji w obronie nie pozwalają mi wystawić mu wyższej oceny pomimo wielu dobrych wejść w ofensywnej fazie gry. Nie mam pojęcia, czy w kolejnym spotkaniu powinien zagrać „Gui” czy Bodvar. Mam wrażenie, że o ile ten drugi gorzej gra piłką, to jednak bardziej się stara.

Zoran Arsenić- 5
Strata gola obciąża jego konto i ocena nie może być wyższa. Na pewno gracz podciągnął się po słabej pierwszej połowie i w drugiej grał już dużo lepiej i pewniej. Na plus można mu zapisać postawę przy ofensywnych stałych fragmentach gry. Wydaje się, że popularny „Zoka” jest blisko premierowego gola w żółto-czerwonych barwach. Na razie jednak jednego zawalił, sorry, ale obrońca nie może przegrywać takich pojedynków trzy metry od swojej bramki. Za pierwszą połowę „4”, za drugą „6”, średnia wychodzi „5”. Na zachętę warto jeszcze pochwalić dobrą grę piłką, w tym przerzuty na skrzydła palce lizać.

Ivan Runje- 7
Bardzo udany powrót do składu. Na minus można właściwie zapisać mu tylko jedno złe wyprowadzenie piłki, które mogło skończyć się bardzo groźną kontrą Lechii. Poza tym bez błędów i masa udanych interwencji w obronie. Najwyższy w zespole % celnych podań, jak na stopera przystało. Daję tylko „7”, gdyż żaden zawodnik nie powinien zostawać na spalonym w świetle bramki tak jak zrobił to Ivan przy nieuznanym golu.

Jakub Wójcicki- 8 (zawodnik meczu)
Gracz meczu! Nie tylko zaliczał absolutnie kluczowe interwencje w obronie, gdzie przechwytywał podania (m.in. dwie groźne kontry zatrzymane), odbierał piłki i zdejmował dośrodkowania z głowy, ale również dołożył konkretną jakość w ofensywie. Wejście z początku meczu, gdzie dogrywał do Imaza, było dobre, a byłoby wybitne, gdyby dostrzegł wbiegających w „16” niekrytych Morawian- Pospíšila i Přikryla i tam skierował futbolówkę. Podobnie przedniej marki było zagranie, po którym Imaz główkował obok bramki. Jego nieustępliwa walka pozwoliła żółto-czerwonym wyrównać. Asysta tyleż przypadkowa, co zasłużona. To był naprawdę dobry mecz Kuby!

Taras Romanczuk- 7
Kapitan nie schodzi poniżej swojego poziomu. Napracował się dziś w środku pola i wybiegał najwięcej kilometrów w całej drużynie. Do wyższej oceny zabrakło jakiejś bardziej spektakularnej akcji, ale swoje podstawowe obowiązki wypełnił w 100%. Na szczególny plus zasługuje moim zdaniem dobre asekurowanie naszej lewej strony defensywy. Zabrakło tego w Lubinie, teraz było, znaczy, że ktoś poprzedni mecz przeanalizował.

Martin Pospíšil - 8
Moim zdaniem drugi najlepszy gracz obok Wójcickiego. Trudno doszukać się jakiegoś błędu, czy też złego zagrania. Jeśli miał straty, to były one efektem sensownych prób napędzenia akcji ofensywnych. Należy również podkreślić dużą intensywność gry Pospíšila- zmierzono mu więcej sprintów i epizodów szybkiego biegu niż Tarasowi Romańczukowi. Wygląda na to, że wreszcie nauczono się u nas wykorzystywać tego piłkarza. Wystawianie piłkarza na swojej pozycji potrafi zdziałać cuda, prawda?

Jesús Imaz- 7
Dobry mecz Imaza, choć niestety ocena nie może być wyższa, ze względu na zmarnowane sytuacje strzeleckie, zwłaszcza ta głową po dograniu Wójcickiego z prawego skrzydła. Niemniej jednak dziś Jesús również się nabiegał i był bardzo pożyteczny w konstruowaniu akcji ofensywnych zespołu.

Juan Cámara- 5
Nie był to dobry mecz Hiszpana, wydaje się, że o przedwczesnym zjeździe do boksu zadecydowała słaba gra w obronie oraz duża liczba strat i niecelnych podań. Komentatorzy zauważyli, że ten zawodnik zbyt często zwlekał z zagraniami, w efekcie czego tracił piłki, gdyż defensorzy Lechii zamykali opcje do podania lub też zabierali mu piłkę. Gdy raz zagrał w tempo z pierwszej piłki skończyło się bardzo dobrym wejściem Bodvara w pole karne rywali. Na pewno Cámarę stać na więcej, wydaje się, że należy popracować jeszcze nad jego ustawieniem i zadaniami na boisku. Wydaje się, że mankamenty w grze obronnej czynią użycie tego gracza jako typowego skrzydłowego problematycznym.

Tomáš Přikryl- 7
Tu miałem największy zgryz z oceną. Z jednej strony nasz skrzydłowy był aktywny w ofensywie i miał w niej wiele udanych zagrań z nieuznanym golem na czele. Wykręcił również masę kilometrów, właściwie cały czas poruszając się po boisku z dużą szybkością i intensywnością. Z drugiej jednak strony miał sporo nijakich momentów w ofensywie i niestety nie popisywał się również w obronie, w tym przy centrze Mladenovicia, która pozwoliła Lechii otworzyć wynik. Ostatecznie daję „7” na tzw. zachętę, choć moim zdaniem możemy i powinniśmy oczekiwać od tego zawodnika lepszej gry tak z przodu, jak i z tyłu. Wydaje się, że w tym meczu swój indywidualny pojedynek z Mladenoviciem przegrał.

Patryk Klimala- 5
Silni i niekiedy brutalni stoperzy Lechii schowali Patryka do kieszeni. Niestety, sama szybkość nie wystarczy, gdyby Klimala miał lepszy drybling, zapewne ośmieszałby Nalepę i Augustyna, tak niestety nie dał rady się przez nich przebić. Inna sprawa, że zdaje się sędzia nie zauważył faulu Augustyna na szarżującym Klimali na granicy pola karnego. Plus za świetne zgranie piłki po rzucie wolnym do Arsenicia. 

Zmiennicy:

Bartosz Bida- 7
To było naprawdę udane wejście młodziana w barwach Jagi. Wychowanek Stali Rzeszów wszedł na boisko bez kompleksów i pokazała naprawdę nietuzinkowe, fantazyjne zagrania, które jednak nie były li tylko sztuką dla sztuki, ale przynosiły realną korzyść zespołowi. Szczególne brawa należą się za prostopadłe podanie do wybiegającego sam na sam Přikryla, który potem dał się wyprzedzić Mladenoviciowi. Widać też jednak niestety dwie sprawy- zawodnik póki co odstaje fizycznie i nie można liczyć na niego w pełnym wymiarze meczu. Zawodnik wykręcił dużo słabsze statystyki biegowe niż Cámara, nie mówiąc już o Přikrylu, który zmiażdżył ich w tym aspekcie obu. Specjalne pochwały należą się Bartkowi także za jeden spektakularny powrót do obrony oraz za akcję, gdzie żonglując piłką wjechał w pole karne Lechii. Ta ostatnia sytuacja pokazała, że, oprócz nieprzeciętnych umiejętności technicznych, zawodnik ten posiada również niecodzienną w polskiej lidze wizję gry i kreatywność. Jak mówi motto najstarszej polskiej uczelni „Więcej rozum, niźli siła” i widać, że Bartek umie z rozumu korzystać. Na siłę jeszcze przyjdzie czas, bo to naturalne, że od 18 latka, który niedawno ponad pół roku walczył z groźną kontuzją nie można jej jeszcze wymagać.

Ognjen Mudrinski- 6
Popularny „Ogień” ustrzelił swoją premierową bramkę w Ekstrakalsie i oby dalej poszło już z górki. Wykończenie sytuacji bramkowej z pewnością nie było takie proste i banalne, jakby się mogło wydawać. Napastnik sporo popracował również w obronie. Podobało mi się, że nie odpuszczał stoperom Lechii a nawet szukał z nimi zwarcia. Zwykle się mówi, że obrońca powinien mieć w sobie coś z chama, stoperzy Lechii mają na boisku więcej niż „coś”, ale „Ogień” potrafił im odpłacić pięknym za nadobne, co w tym wypadku akurat się chwali. 

Mikołaj Nawrocki- grał zbyt krótko
Oceny nie ma, bo po sześciu minutach nie ma co oceniać. Warto jednak odnotować debiut. W tym graczu kryją się nie mniejsze pokłady talentu niż w Bartku Bidzie, więc naprawdę warto trzymać za tego chłopaka. Tym bardziej, że książę Poletanović na razie wypisał się z załogi na L4.
 
 
 
 
Klub
M
PKT
BR
1
Śląsk Wrocław
5
13
8-3
2
Pogoń Szczecin
5
13
6-1
3
Jagiellonia Białystok
5
8
9-5
4
Lech Poznań
5
8
8-5
5
Piast Gliwice
5
8
4-3
6
Wisła Kraków
5
7
5-2
7
Cracovia
5
7
7-6
8
Legia Warszawa
4
7
4-3
9
Górnik Zabrze
5
7
4-5
10
Lechia Gdańsk
5
6
4-4
11
Raków Częstochowa
5
6
4-6
12
Zagłębie Lubin
5
5
5-5
13
Korona Kielce
5
4
3-5
14
ŁKS Łódź
5
4
3-8
15
Arka Gdynia
5
2
1-8
16
Wisła Płock
4
1
2-8
 
OSTATNI
17.08.2019, 20:00
 
 

3:1

 
NASTĘPNY
23.08.2019, 20:30
 
 

-:-

 
 
 
 
Bramki
Zawodnik
3
Jesus Imaz
2
Bartosz Bida
1
Taras Romanczuk
1
Patryk Klimala
1
Ivan Runje
1
Ognjen Mudrinski
 
 
 
 
Partnerzy
 
 
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
Znajdź nas na:
Partnerzy
 
 
© 2004-2019 jagiellonia.net. Wszelkie prawa zastrzeżone


Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.