Wyszarpany remis przy Słonecznej!
Kowal96  |  6 Czerwca 2020  g. 18:36  |  Aktualizacja: 7 Czerwca 2020  g. 14:58
Wynikiem remisowym zakończyło się spotkanie 28 kolejki piłkarskiej PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Jagiellonią Białystok, a Wisłą Płock. Po fatalnej pierwszej połowie Dumie Podlasia udało się wywalczyć jeden punkt, który w przyszłości może okazać się bardzo cenny w walce o górną ósemkę.

Jagiellonia - Wisła Płock 2:2

Bramki:
Sheridan 29', Furman 61' (k.) (Wisła Płock), Bida 67', Puljic 93' (Jagiellonia)
Żółte kartki: Szwoch(Wisła Płock)
Składy: 

Jagiellonia: 
Węglarz - Kadlec, Runje, Arsenic (46.Kwiecień), Wójcicki (54.Olszewski) - Makuszewski, Borysiuk,Pospisil, Bida, Imaz (66.Mystkowski) – Puljic

Wisła Płock: Dahne - Michalski, Rzeźniczak, Uryga, Cabezali (78.Ammbrosiewicz), Rasak, Furman, Gjertsen, Szwoch, Merebaszwili (69.Tomasik), Sheridan (72.Angielski)

Po udanym meczu w Krakowie wszyscy sympatycy Jagiellonii mieli nadzieje na kolejne zwycięstwo. Była to bardzo ważna potyczka, która w bezpośredni sposób wpłynie na skład grupy mistrzowskiej. Jakie było moje zdziwienie po obejrzeniu pierwszej połowy w wykonaniu Białostoczan. Płocczanie od razu ruszyli do ataku i już w 3 minucie przeprowadzi pierwszą akcję pod naszym polem karnym. Następnie w 11 minucie zdobyli bramkę, na nasze szczęście z pozycji spalonej, i zegar w dalszym ciągu wskazywał wynik remisowy. Jagiellonia pierwsze groźniejsze sytuacje miała dopiero w okolicach 20 minuty. Na początku prostopadłe podanie od Pospisila otrzymał Bartek Bida, a chwilę później strzałem głową popisał się Imaz. Jednak to Wisła zaczynała przeważać oraz stwarzać coraz groźniejsze sytuacje. W 28 dał o sobie znać Cillian Sherdian był zawodnik Jagi, który uderzał głową tuż nad bramką. Po raz kolejny z pozycji spalonej. Chwilę później spalonego już nie było.Po błędzie Arsenica exJagiellończyk otworzył wynik meczu płaskim strzałem po ziemi w akcji sam na sam z Węglarzem. Wisła złapała wiatr w żagle i próbowała podwyższyć rezultat jeszcze przed przerwą. Bardzo aktywny był Merebaszwili, który napsuł sporo krwi defensorom Jagi. W końcówce pierwszej połowy Jagiellonia rozpaczliwie próbowała odrobić straty. Po centrostrzale Maćka Makuszewskiego piłka trafiła w poprzeczkę, a chwilę przed przerwą uderzenie Ariela Borysiuka minęło bramkę w znacznej odległości. Pierwsza połowa w wykonaniu Jagi była bardzo słaba z małymi przebłyskami. Fatalne spotkanie zalicza Arsenic, który w drugiej połowie ustępuje miejsca na boisku dla Bartka Kwietnia. 

Druga połowa oraz nowe nadzieje kibiców zgromadzonych przed telewiozrami. Po raz kolejny rozczarowanie, ponieważ Jagiellonia grała taką samą piłkę jak w pierwszej połowie. Sporo błędów w tym jeden Ariela, po którym bardzo bliski zdobycia bramki był Merebaszwili, jednak na posterunku był Bartek Kwiecień, który wybił piłkę lecącą do pustej bramki. Godna uwagi była zmiana kolejnego obrońcy Jakuba Wójcickiego na Pawła Olszewskiego. Czy była ona udana? Zaledwie 6 minut później Paweł fauluje zawodnika Wisły w polu karnym. Do jedynastki podchodzi nikt inny jak Dominik Furman i pewnym strzałem pokonuje Węglarza. Wisła nabrała jeszcze więcej przekonania w wywiezenie 3 punktów z Białegostoku. W 65 minucie fenomenalną okazję zmarnował Merebaszwili, który próbował zabawić się z naszym bramkarzem. Gdyby w tamtym momencie wiedział, że za chwilę na boisko wejdzie Przemek Mystkowski zachowałby się zupełnie inaczej. Już chwilę później w miejsce fatalnego Imaza zameldował się wcześniej wspomniany Przemysław. Jakże wielkie było moje zdziwienie, gdy po dośrodkowaniu Mystka piłkę uderza Bartek Bida i Jaga wraca do gry. Powtórzył się scenariusz z meczu w Krakowie tylko tym razem piłkarze zamienili się rolami. Asystę zaliczył Przemek, a na listę strzeliców wpisał się Bartek. Duma Podlasia dostała nowych sił i próbowała zdobyć choć jeden punkt. Świetną zmianę dał Bartosz Kwiecień, który kasował rywali w obronie oraz próbował strzelić bramkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Również Wisła nie dawała za wygraną i próbowała podwyższyć prowadzenie. Kolejno uderzali Michalski oraz Angielski, jednak żadnemu z nich nie udało się pokonać Damiana Wędlarza. Kiedy wszyscy myśleli, że spotaknie zakończy się zwycięstwem Nafciarzy w doliczonym czasie gry na wysokości 25 metra faulowany był Puljic. Zawodnik postanowił sam wykonać przyznany rzut wolny. Po strzale napastnika futbolówka minęła linię bramkową, a na tablicy wników ukazał się rezultat 2 do 2. Po obejżeniu powtórki okazało się, że na nasze szczęście piłka odbiła się od jednego z zawodników Wisły i zmyliła bramkarza rywali. Emocje eksplodowały, ponieważ bardzo potrzebowaliśmy tego punktu, który może przeważyć o losach Jagielloni przed podziałem na grupy. 

Podsumowując gra Jagielloni w dzisiejszym meczu nie powalała. Trener widząc sytuację jaka panuje na boisku zrobił dobre zmiany, dzięki którym udało się nam wywalczyć 1 bardzo cenny punkt. Miejmy nadzieję, że nie zobaczymy takiej bezradnej Jagiellonii w najbliższym meczu! 

 
 
 
 
Klub
M
PKT
BR
1
Legia Warszawa
34
65
67-33
2
Lech Poznań
34
57
61-32
3
Piast Gliwice
33
54
37-30
4
Śląsk Wrocław
33
53
47-39
5
Cracovia
34
52
47-35
6
Lechia Gdańsk
34
52
44-46
7
Jagiellonia Białystok
33
48
44-42
8
Pogoń Szczecin
33
46
30-34
9
Raków Częstochowa
34
50
46-48
10
Górnik Zabrze
33
47
45-42
11
Zagłębie Lubin
34
47
56-51
12
Wisła Kraków
34
44
42-51
13
Wisła Płock
33
42
39-51
14
Arka Gdynia
34
34
34-53
15
Korona Kielce
34
31
25-44
16
ŁKS Łódź
34
21
28-61
 
OSTATNI
05.07.2020, 15:00
 
 

2:2

 
NASTĘPNY
12.07.2020, 15:00
 
 

-:-

 
 
 
 
 
 
Partnerzy
 
 
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
Znajdź nas na:
Partnerzy
 
 
© 2004-2020 jagiellonia.net. Wszelkie prawa zastrzeżone


Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.