3:0 to niebezpieczny wynik...
FYM  |  24 Października 2023  g. 23:17  |  Aktualizacja: 24 Października 2023  g. 23:21
Lech miał podejmować Jagiellonię w sierpniu. Stało się jednak inaczej. Na starcie "Kolejorza" z "Żółto-Czerwonymi" przyszło czekać do końcówki października. Wtorkowy termin spowodował, że frekwencja była niższa niż zazwyczaj przy Bułgarskiej. Ci, którzy nie mogli się pojawić na stadionie przegapili niezły spektakl...

Wynik meczu gospodarze otwrzyli już po 120 sekundach. W okolicach linii bocznej pola karnego Skrzypczak podawał do Romanczuka. Kapitan Jagi miał problem z przyjęciem piłki, która mu odskoczyła. Zgranie do Ishaka, ten wrzuca w pole karne, gdzie kompletnie niekryty był Ba Loua. To był szybki cios. W pierwszych minutach Jagiellonia wyglądała na lekko zdekoncentrowaną. Gdyby Lech w tym momencie jeszcze bardziej przycisnął rywali niewykluczone, że wynik uległby zmianie. Gospodarze jednak skupili się kontrolowaniu sytuacji. W pierwszej odsłonie spotkania Jagiellonia miała właściwie jedną sytuację, która mogła, a może nawet powinna skończyć się golem. Adrian Dieguez przeprowadził rajd pod samo pole karne. Oddał piłkę Kubickiemu, który starał się odegrać ją ponownie do Hiszpana. Wtrącił się jeden z rywali, ale piłka i tak trafiła do obrońcy Jagi. Silny strzał z ostrego kąta niestety nie szedł w światło bramki. W 35 minucie w słupek trafił Ishak, ale ewentualny gol nie zostałby uznany. Szwed był na spalonym. Na spalonym za to nie było w 43 minucie. Dośrodkowanie z prawego skrzydła w pole karne, Ishak znakomicie złożył się do uderzenia i piłka wpadła do bramki. Nie popisał Sacek, który odpuścił z kryciem oraz Alomerović, który ten strzał mógł spokojnie obronić. Lech schodził na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem, a w grze Jagi nie było zbytnio widać czegoś, co wskazywałoby, że wynik jest sprawą otwartą.

Drugie 45 minut miało podobny początek jak pierwsze. W 51 minucie ponownie na listę strzelców wpisał się Ba Loua. Dieguez nie przejął piłki posłanej wzdłuż boiska przez Nene. Zrobił to z kolei rywal, który miał otwartą drogę do bramki. W pościg za nim ruszył zarówno Dieguez, jak i Skrzypczak. Temu drugiemu udało się dogonić zawodnika Lecha już w polu karnym, ale pech był taki, że oddany strzał poszedł po jego nodze i rykoszet zmylił bramkarza Jagi. Gospodarze prowadzili 3:0 i mogło się wydawać, że mecz jest zamknięty. No właśnie, mogło. Jeszcze nie opadł entuzjazm na trybunach po golu Lecha, a bramkarz tej drużyny musiał wyjmować piłkę z bramki. Pokonał go Hansen, który zaliczył piękną solową akcję na lewym skrzydle. Norweg zostawił za sobą kryjącego go rywala, zbiegł do środka w kierunku pola karnego i oddał prawą nogą strzał przy krótkim słupku. Jagiellonia dała sygnał, że to jeszcze nie koniec. W 61 minucie na boisku pojawił się Marczuk, którego nieobecność w wyjściowym składzie mogła być zaskoczeniem. To on znakomicie przedarł się prawym skrzydłem zmuszając Anderssona do faulu tuż przy bocznej linii pola karnego. Do stojącej piłki podszedł rzecz jasna Bartek Wdowik. Sprytne zagranie po ziemi na krótki słupek, piłka odbija się od jednego z zawodników Lecha i trafia do Mateusza Skrzypczaka, który przytomnie oddaje natychmiastowy strzał i pada gol. Jagiellonia dochodzi rywala na jedną bramkę. W 80 minucie goście tracą Pululu, który z powodu kontuzji musi opuścić boisko. Zastępuję go debiutujący w pierwszej drużynie Vinicius Matheus. Już w 90 minucie pojawia się na boisku inny debiutant, 18-letni Damian Wojdakowski. To właśnie on w 94 minucie dośrodkowywał w pole karne. Do piłki nikt nie doszedł, ale na ziemi znalazł się Dominik Marczuk, który jak potwierdziła analiza VAR był faulowany przez Alana Czerwińskiego. Sędzia wskazał na wapno, a Jaga stanęła przed szansą wyrównania. Z 11 metrów celnie uderzył Wdowik i zapewnił Jagiellonii punkt.

Może był to z perspektywy Jagiellonii szcześliwy remis, ale bez wątpienia zasłużony. Drużyna pokazała charakter. Przy deficycie trzech goli nie poddała się i stanęła do dalszej walki. Ta postawa się opłaciła. Martwi stan zdrowia Pululu, szczególnie, że już w najbliższą sobotę spotkanie z Pogonią w Szczecinie. Możliwe, że trzeba będzie sobie radzić bez niego, ale przy Bułgarskiej zobaczyliśmy, że nie ma dla Jagi tematów niemożliwych.

24.10.2023, 18:00 - Poznań (Enea Stadion)
Lech Poznań - Jagiellonia Białystok 3:3 (2:0)
Adriel Ba Loua 3, 51, Mikael Ishak 43 - Kristoffer Hansen 54, Mateusz Skrzypczak 66, Bartłomiej Wdowik 90 (k)

Lech: 41. Bartosz Mrozek - 2. Joel Pereira, 25. Filip Dagerstål, 16. Antonio Milić, 5. Elias Andersson (75, 44. Alan Czerwiński) - 50. Adriel Ba Loua (84, 54. Filip Wilak), 22. Radosław Murawski, 6. Jesper Karlström, 10. Filip Marchwiński (70, 30. Nika Kwekweskiri), 11. Kristoffer Velde - 9. Mikael Ishak (70, 17. Filip Szymczak).

Jagiellonia: 1. Zlatan Alomerović - 16. Michal Sáček, 72. Mateusz Skrzypczak, 17. Adrián Diéguez, 27. Bartłomiej Wdowik - 28. José Naranjo (61, 7. Dominik Marczuk), 6. Taras Romanczuk, 8. Nené, 14. Jarosław Kubicki, 99. Kristoffer Hansen (90, 38. Damian Wojdakowski) - 10. Afimico Pululu (80, 98. Vinícius Matheus). 

Żółte kartki: Ba Loua, Marchwiński, Andersson, Czerwiński, Velde - Romanczuk
Sędziował: Damian Sylwestrzak
Widzów: 15372
 
 
 
 
Klub
M
PKT
BR
1
Jagiellonia Białystok
1
3
2-0
2
Śląsk Wrocław
1
1
1-1
 
Lechia Gdańsk
1
1
1-1
4
Cracovia
0
0
0-0
 
Górnik Zabrze
0
0
0-0
 
Korona Kielce
0
0
0-0
 
Lech Poznań
0
0
0-0
 
Legia Warszawa
0
0
0-0
 
Piast Gliwice
0
0
0-0
 
Pogoń Szczecin
0
0
0-0
 
Radomiak Radom
0
0
0-0
 
Raków Częstochowa
0
0
0-0
 
Stal Mielec
0
0
0-0
 
Widzew Łódź
0
0
0-0
 
Zagłębie Lubin
0
0
0-0
 
GKS Katowice
0
0
0-0
 
Motor Lublin
0
0
0-0
18
Puszcza Niepołomice
1
0
0-2
 
OSTATNI
19.07.2024, 18:00
 
 

2:0

 
NASTĘPNY
23.07.2024, 17:30
 
 

-:-

 
 
 
 
Bramki
Zawodnik
1
Rui Filipe Da Cunha Correia Nene
1
Mohamed Lamine Diaby-Fadiga
 
 
 
 
Partnerzy
 
 
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
Znajdź nas na:
Partnerzy
 
 
© 2004-2024 jagiellonia.net. Wszelkie prawa zastrzeżone


Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.