Przyjeżdża... Drużyna ze Szczecina
FYM  |  25 Kwietnia 2024  g. 21:20
Już tylko pięć spotkań pozostało do zakończenia tegorocznych rozgrywek "ekstraszkapy". Gdzie aktualnie w tabeli znajduje się Jagiellonia, ile ma punktów, strzelonych bramek, itd. chyba nikomu nie trzeba przypominać. Jest dobrze! A może być jeszcze lepiej! Ale aby tak się stało w najbliższy piątkowy wieczór przy ulicy Słonecznej trzeba rozprawić się z tytułową "Drużyną ze Szczecina". Z tego samego z którego pochodzi znany z filmu "Poranek Kojota" pan Jarzyna...

Pierwszy raz oba zespoły spotkały się w sezonie 1987/88 po awansie "Jagi" do I ligi i w obu meczach atut własnego boiska wykorzystali gospodarze, gdyż oba spotkania zakończyły się wynikami 1:0. Potem bywało różnie. Były chwile triumfu jak choćby po pamiętnym finale Pucharu Polski w Bydgoszczy, ale były też dni gdy musieliśmy przełknąć gorzką pigułkę porażki. Ale nic to, bo to jest już zamierzchła historia. Ta nowa tworzy się przecież na naszych oczach...

W bieżących rozgrywkach spotkaliśmy się z "Papricones" zarówno w lidze jak i w Pucharze Polski. Oba mecze rozegrane zostały w Szczecinie i niestety oba spotkania zakończyły się wygraną "Portowców". Po 2:1. Z tym, że w Pucharze do rozstrzygnięcia spotkania potrzebna była dogrywka. Nie ma co jednak szarpać tych świeżych ran, tylko wziąć się w garść i odkuć się za te nieszczęścia!

Na czym opieram swój urzędowy optymizm? Otóż wydaje się, że po tym jak "Papricones" wystrzelali się w meczu z Ruchem (5:0), w ostatniej kolejce polegli z kretesem 0:2 w meczu na "własnych śmieciach" z Piastem Gliwice. Jeśli zaś cofniemy się do mało fartownego spotkania w Poznaniu z Lechem, to okaże się że nasi piątkowe rywale przegrali 2 z 3 ostatnich meczów.  Dodatkowo "Papricones" 2 maja zagrają na Stadionie Narodowym w Warszawie finał Pucharu Polski z Wisłą Kraków. Finał do którego wleźli jak wspomniałem po naszych grzbietach. Mecz ten jest dla naszych gości absolutnie priorytetowy! Tak więc nie zdziwię się jeśli nie zagrają optymalnym składem. Czy na pełnym zaangażowaniu? Też wątpię. Przecież w lidze Pogoń zajmuje dopiero 6 lokatę, więc jedyną szansą na puchary mają wygrywając wspomniany finał. Po co więc im te kontuzje, czy insze urazy wyłapane w Białymstoku? Panowie, darujcie sobie. Nie przemęczajcie się. Zjedzcie trochę paprykarzu i skupcie się na 2 maja!

Z naszych niesłychanie zakonspirowanych źródeł wiemy, iż wk*******e w naszej Drużynie po ostatniej porażce pucharowej w Szczecinie jest wielkie. W Jagiellonii jest żądza zemsty i krwi. Puszki z paprykarzem w granatowo-bordowych koszulkach mają w piątek na boisku aż trzeszczeć!

Z całą pewnością "drużyna ze Szczecina" nie jest ligowym słabeuszem i na boisku może narobić problemów absolutnie każdemu w naszej "ekstraklapie". Praktycznie na każdej pozycji ma bardzo ciekawych zawodników. Poczynając od ściągniętego w trybie awaryjnym rumuńskiego bramkarza Cojocaru, przez Leonardo Koutrisa, Leo Borgesa czy Benedikta Zecha w obronie oraz Vahana Bichakhchyana, Joao Gamboę, Rafała Kurzawę i Alexandra Gorgona w pomocy. Z przodu także mają kim postraszyć rywali. W wyśmienitej formie znajduje się podstawowy napastnik szczecinian Efthymis Koulouris. Podobnie Kamil Grosicki. Swoistą wizytówką "Papricones" jest grupa młodych "papryczek", które niemal każdego roku gremialnie wpychają się do pierwszego składu. Nie wiem ilu z nich wybiegnie na murawę przy Słonecznej w piątkowy wieczór, ale takiej sytuacji może im zazdrościć chyba każdy klub w Polsce. O takim Adrianie Przyborku , czy Patryku Paryzku jeszcze niedawno nikt nie słyszał, a teraz zapieprzają po boiskach "ekstraklapy" aż miło!

Nad całą tą ferajną czuwa jeden z ciekawszych trenerów zatrudnionych w naszym kraju, czyli Szwed Jens Gustaffson. Ma wielką szansę doprowadzić szczecinian do pierwszego trofeum w ich historii ("Papricones" nigdy nie byli Mistrzem, czy zdobywcą Pucharu Polski). A pomyśleć, że jeszcze w ubiegłym sezonie po zakończonym 0:2 meczu w Białymstoku kibice szczecinian chcieli Skandynawa wynieść z szatni na... no, z całą pewnością nie były to ręce. Mam nadzieję, że podobnie "entuzjastyczna" atmosfera zapanuje w obozie "Papricones" już w najbliższy piątkowy wieczór. Czego Państwu i sobie życzę!

Fox

 
 
 
 
Klub
M
PKT
BR
1
Lech Poznań
34
60
62-45
2
Górnik Zabrze
34
56
50-38
3
Jagiellonia Białystok
34
56
56-41
4
Raków Częstochowa
34
55
51-40
5
GKS Katowice
34
50
51-45
6
Legia Warszawa
34
49
42-37
7
Zagłębie Lubin
34
48
45-38
8
Wisła Płock
34
46
34-38
9
Pogoń Szczecin
34
45
47-49
10
Radomiak Radom
34
44
52-53
11
Korona Kielce
34
43
40-40
12
Motor Lublin
34
43
46-53
13
Cracovia
34
42
39-42
14
Widzew Łódź
34
42
41-41
15
Piast Gliwice
34
41
42-46
16
Lechia Gdańsk
34
38
62-65
17
Arka Gdynia
34
36
34-61
18
Bruk-Bet
34
34
43-65
 
 
Bramki
Zawodnik
15
Afimico Pululu
13
Jesus Imaz
3
Taras Romanczuk
3
Dimitris Rallis
3
Samed Bazdar
3
Oskar Pietuszewski
3
Sergio Lozano Lluch
2
Bernardo Maria Morais Cardoba Vital
2
Alejandro Pozo
2
Kajetan Szmyt
1
Dawid Drachal
1
Bartosz Mazurek
1
Leon Flach
1
Norbert Wojtuszek
1
Youssuf Sylla
1
Yuki Kobayashi
 
 
 
 
Partnerzy
 
 
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
Znajdź nas na:
Partnerzy
 
 
© 2004-2026 jagiellonia.net. Wszelkie prawa zastrzeżone


Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.