Mecz:  Ruch Chorzów - Jagiellonia Białystok

Data:  Niedziela, 28 Listopada 2010  g. 17:00
Miejsce:  Chorzów, ul.Cicha 6, 15. kolejka Ekstraklasy
Widzów:  4500     Sędzia:  Marcin Szulc (Warszawa)

Ruch Chorzów  (0:0)  Jagiellonia Białystok
 

Składy:
Ruch Chorzów: Perdijic -Nykiel, Sadlok, Stawarczyk, Bronowicki - Malinowski, Komac (73.Olszar), W.Grzyb, Straka - Janoszka (86.Piech), Jankowski
Jagiellonia Białystok: Sandomierski - Kijanskas (41.Frankowski), Skerla, Cionek, Norambuena - Kupisz (83.Makuszewski), Hermes, Kascelan, Lato - Burkhardt (75.Essomba) - Grosicki
 

Kartki żółte:  Straka, Malinowski - Lato, Kascelan
Piłkarz meczu:  Grzegorz Sandomierski

Bezbarwnie i bez bramek w Chorzowie na zakończenie rundy jesiennej.

Jagiellonia rozpoczęła mecz bez Tomasza Frankowskiego w składzie. Pierwsze 10 minut niedzielnego meczu to natarcie zawodników z Chorzowa. Pierwsza groźna sytuacja Jagiellonii miała miejsce w 12. minucie. Marcin Burkhardt obsłużył Kamila Grosickiego pięknym podaniem. Napastnik żółto-czerwonych z około 20 metrów próbował przelobować bramkarza Ruchu. Z bardzo dobrej sytuacji wyszły nici. Już minutę później była kolejna okazja do zmiany rezultatu. Jednak niecelnym strzałem zza pola karnego "popisał się" Mladen Kascelan. W 19. minucie Komac uderzył w akrobatyczny sposób piłkę w kierunku naszej bramki, ale Sandomierski jakimś cudem wybił piłkę nogą. Pierwsza połowa nie obfitowała w ciekawe akcje. Mecz przepełniony był faulami i odgwizdanymi spalonymi. W 41. minucie Michał Probierz dokonał ofensywnego ruchu. Na boisko za Tadasa Kijanskasa wszedł Tomasz Frankowski. W przedostatniej minucie pierwszej części spotkania, piłkę w pole karne zgrywał Wojciech Grzyb. W ostatniej chwili przed stratą bramki uratował białostocki zespół Thiago Cionek. Wynik do przerwy nie zmienił się. Piłkarze zeszli do szatni przy stanie 0:0.

Druga połowa rozpoczęła się od ciekawej, lecz nieudanej akcji Jagiellonii. W pole karne Ruchu wbiegł Marcin Burkhardt. Podał piłkę do Tomka Frankowskiego, który lekko przekombinował i podawał piętą do źle ustawionego Tomka Kupisza. W 51. minucie "Niebiescy" mieli okazję do zmiany wyniku na swoją korzyść. Sędzia Marcin Szulc podyktował rzut wolny na 35. metrze od bramki Sandomierskiego. Do futbolówki podszedł Sadlok i uderzył silnie, lecz minimalnie obok bramki białostockiego bramakrza. Chwilę później w pole karne Jagiellonii wbiegł Nykiel, zgrał piłkę wprost na głowę Janoszki. Na nasze szczęście nie wpadła bramka dająca prowadzenie Ruchowi.W 61. minucie groźnie na bramkę Ruchu strzelał Tomasz Kupisz. Uderzenie nie było jednak na tyle celne, by doszło do zmiany rezultatu. W 68. minucie Jagiellonia otrzymała rzut wolny na 35. metrze od bramki Ruchu. Piłkę dośrodkował tradycyjnie Marcin Burkhardt. Ta spadła na głowę Andriusa Skerli, a następnie minęła minimalnie bramkę rywala. W 72. minucie podczas zamieszania w polu karnym Ruchu, powinna kilkukrotnie znaleźć się za plecami Perdijica. Nieporadność Jagiellonii porażała. Skutkiem tego była szybka kontra "niebieskich". Obrona Jagi musiała ratować się faulem na 20. metrze od bramki białostockiego bramkarza. Do piłki podszedł Maciej Sadlok. Defensor Ruchu spudłował, choć do bramki Grzegorza Sandomierskiego zabrakło niewiele. 10 minut przed końcem spotkania, Jankowski zgrał na 15 metr do Olszara. Piłka jednak została wybita przez Andriusa Skerlę. W 83. minucie pięknym podaniem został obsłużony Kamil Grosicki. Piłkę zamiast do siatki Ruchu, skierował w chorzowskie trybuny. 2 minuty przed końcowym gwizdkiem Jagiellonia miała sytuacje meczową. W dzisiejszym dniu zawiódł nawet Tomasz Frankowski, który w sytuacji "sam na sam" z Perdijiciem fatalnie wykończył, a właściwie nie wykończył, bo zagrał wprost w chorzowskiego bramkarza. Minutę później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego z kilku metrów główką uderzył Sebastian Olszar. W bramce świetnie spisał się Grzegorz Sandomierski, który pokazał swoją klasę.

Zapowiedź meczu
Już jutro Jagiellonia rozegra kolejny mecz ligowy. Tym razem Jagiellonia zagra o ligowe punkty przy ul. Cichej w Chorzowie. Mamy nadzieję, że spotkanie zakończy się zwycięstwem naszego zespołu i utrzymana zostanie pięciopunktowa przewaga nad grupą pościgową.

Powstanie Ruchu datowane jest na 20 kwietnia 1920 roku. W Domu Związkowym w Wielkich Hajdukach odbyło się spotkanie założycielskie klubu, który w następnych latach miał zasłużyć na miano jednego z najbardziej zasłużonych w Polsce. Od początku przyjął nazwę "RUCH" ( z krótką przerwą na PRL-owski wymysł UNIA) - pomysł Edwarda Supernoka - symbolizującą ruch narodowo - wyzwoleńczy ludu Górnego Śląska. Także barwy klubowe nie ulegały żadnym zmianom. "Niebiescy" to przydomek chorzowian jeszcze z czasów lat 20-tych, a stroje w kolorach biało-niebeskich symbolizowały tradycyjne barwy Górnego śląska. Centralne rozgrywki piłkarze z Wielkich Hajduków zapoczątkowali meczem z pierwszym mistrzem Polski - Cracovią. Mecz odbył się na... uprzątniętym placu targowym. Około 800 widzów obejrzało klęskę hajduczan aż 2:8. Pierwsze dla Niebieskich mistrzostwa Polski nie wypadły okazale - 5 porażek i jedno zwycięstwo, stosunek goli 6:38. Na kolejny start w imprezie wyłaniającej najlepszy piłkarski zespół czekali w mieście hutników 4 lata. Kolejny niewypał - trzy porażki i remis oraz przegrana w Pucharze Polski. Nic więc nie zapowiadało, że już za kilka lat z Ruchem liczyć się będą musieli wszyscy.
W 1927 roku Niebiescy przystąpili do grona twórców Ligi Polskiej, w której początkowo nie odgrywali ważniejszej roli.
W 1933 roku rozpoczęła się dominacja zespołu z Górnego śląska nad resztą stawki. Cztery kolejne tytuły Mistrza Polski, 3 miejsce w roku 1937 i znowu mistrzostwo całkowicie oddawało pozycję jaką zdołali wyrobić sobie Niebiescy w Polsce. Gwiazdy Ruchu błyszczały nie tylko w w kraju, lecz także na poza jego granicami. Zwycięstwa nad takimi zespołami jak Bayern Monachium, VfB Stuttgart czy Jugoslawia Belgrad, a także świetne występy w reprezentacji Polski Wodarza czy Wilimowskiego ( 4 gole w jednym meczu MŚ z Brazylią! ) kazały nabrać każdemu respektu przed śląskimi piłkarzami.
Falę sukcesu niebieskich przerwała II wojna światowa. Ruch dość szybko odzyskał przedwojenną pozycję, i już w 1950 roku zajął w lidze 2 miejsce. W sezonie kolejnym miało miejsce bardzo kontrowersyjne przyznanie chorzowskim piłkarzom mistrzostwa Polski - przed sezonem PZPN zadecydował, że zdobywca piłkarskiego Pucharu Polski automatycznie zostanie mianowany mistrzem. Ligę wygrała Wisła Kraków, a Niebiescy mimo dopiero 6 miejsca, ligowego zwycięzcę zdołali pokonać w finale Pucharu Polski, w ten niecodzienny sposób zdobywając pierwszy w historii dublet! Swoją dominację zawodnicy Ruchu potwierdzili jednak w kolejnych dwóch sezonach broniąc tytuł mistrza Polski. Na dodatek królem ligowych strzelców zostawał Gerard Cieślik. Dalsza część doskonale zapoczątkowanego dziesięciolecia nie była już dla Niebieskich tak szczęśliwa. Jeszcze trzykrotnie udawało im się zmieścić na podium, później było już gorzej. Kolejne tytuły mistrzowskie nie przychodziły już z taką łatwością i zostawały zdobywane mniej regularnie. W 1959 roku karierę zakończył wielki Gerard Cieślik. Wydawało się, że Niebiescy długo nie będą potrafili otrząsnąć się po stracie swojego doskonałego łącznika. Tymczasem w kolejnym sezonie Ruch zdobył 9 już w swej historii tytuł. Nikt nie przypuszczał, że na kolejny, jubileuszowy, czekać będzie trzeba aż 8 lat. Dokonał tego Teodor Wieczorek, wraz ze swoją drużyną, naszpikowaną gwiazdami jak Bula, Piechniczek, Bem czy Faber, i licznie przybywającymi na Cichą kibicami ( średnio 30 tys widzów! ). W ostatnim, domowym pojedynku, Ruch na Stadionie śląskim podejmował Górnika Zabrze. W obecności około 80 tys widzów ( ! ), zdołał pokonać Lubańskiego i spółkę 3:1.
W kolejnych sezonach znowu Niebiescy spisywali się przeciętnie. W Polskim futbolu zaczęła panować moda na trenerów z Węgier i Czechosłowacji, którzy z polskimi zespołami odnosili coraz większe sukcesy. W końcu tym samym tropem poszli włodarze Ruchu i nie pomylili się. Michal Vican dwukrotnie doprowadził swoich podopiecznych do mistrzostwa, w 1975 roku zdobywając nawet dublet. Co więcej, jego drużyna zaczęła odnosić także sukcesy na arenie międzynarodowej, dochodząc kolejno do ćwierćfinału PUEFA i PEMK. Po zwycięstwach z reguły przychodzą porażki. Tak też było w przypadku Niebieskich. Kolejne sezony to lata chude, z przerwą na mistrzowski sezon 1978/79. Z reguły drużyna wypadała poza podium ligi, ba - w kilku sezonach balansując nawet na krawędzi spadku. Czarny sen spełnił się niestety w 1988 roku. Po słabej grze, odebranych przez PZPN punktach i koszmarnym błędzie bramkarza Jojki w barażu z Lechią Gdańsk, Ruch po raz pierwszy w swej historii opuścił szeregi ekstraklasy. W Chorzowie był już jednak Krzysztof Warzycha. Ulubieniec chorzowskiej publiczności wraz z kolegami i pod wodzą Jerzego Wyrobka, po roku nieobecności na salonach polskiej piłki powrócili w szeregi ekstraklasy. To było istne wejście smoka - sezon 1988/89 zakończył się mistrzostwem dla Ruchu. I jak do tej pory był to ostatni tytuł mistrzowski tego klubu. Lata 90-te, czyli okres po reformach ustrojowych, to dla chorzowskiego klubu czas chyba najsłabszy, poza II dwudziestoleciem XX wieku. Pojawiły się kłopoty finansowe, pieniądze z transferu Krzysztofa Warzychy do Panathinaikosu szybko się skończyły. Udało się wprawdzie wywalczyć Puchar Polski, ale wcześniej Ruch po raz drugi musiał pogodzić się ze spadkiem z ligi. Ponownie pojawił się Jerzy Wyrobek, i znów po jednym sezonie wprowadził Ruch do elity. Z tym, że już nie z takimi fantastycznymi efektami. Ruch grał słabiutko i rzutem na taśmę uratował ligowy byt. Nie oznacza to, że było aż tak źle. Finał Pucharu Intertoto, wspomniany Puchar Polski oraz III miejsce w lidze w sezonie 99/00 to niewątpliwie sukcesy Ruchu. Fani wciąż jednak liczą na większe. Niedługo klub ma się przeistoczyć w spółkę akcyjną, szuka się sponsorów i inwestorów. Wciąż zapowiadany jest remont stadionu. Kibice czekają, a ich drużyna znajduje się ostatnio w sytuacji walki o utrzymanie Ekstraklasy. Lista sukcesów chorzowian jest bardzo długa i imponująca: 14-krotne mistrzostwo Polski, 5-krotne wicemistrzostwo, 3-krotne zdobycie Pucharu Polski, ćwierćfinalista Pucharu Europy i Pucharu UEFA, finalista Pucharu Intertoto, a także dwukrotne Mistrzostwo Polski Juniorów.


1988-08-20, Jagiellonia Białystok - Ruch Chorzów 1 : 1 - I liga
1989-03-04, Ruch Chorzów - Jagiellonia Białystok 0 : 0 - 1/2 finału PP
1989-03-15, Jagiellonia Białystok - Ruch Chorzów 2 : 0 - 1/2 finału PP
1989-03-29, Ruch Chorzów - Jagiellonia Białystok 1 : 0 - I liga
1989-10-28, Ruch Chorzów - Jagiellonia Białystok 3 : 0 - I liga
1990-05-13, Jagiellonia Białystok - Ruch Chorzów 0 : 0 - I liga
1992-08-29, Jagiellonia Białystok - Ruch Chorzów 0 : 3 - I liga
1993-04-03, Ruch Chorzów - Jagiellonia Białystok 2 : 0 - I liga
2003-11-22, Ruch Chorzów - Jagiellonia Białystok 1 : 1 - II liga
2004-06-11, Jagiellonia Białystok - Ruch Chorzów 1 : 0 - II liga
2004-08-25, Ruch Chorzów - Jagiellonia Białystok 1 : 1 - II liga
2005-04-09, Jagiellonia Białystok - Ruch Chorzów 1 : 1 - II liga
2005-10-29, Ruch Chorzów - Jagiellonia Białystok 1 : 0 - II liga
2006-05-24, Jagiellonia Białystok - Ruch Chorzów 0 : 2 - II liga
2006-10-13, Ruch Chorzów - Jagiellonia Białystok 0 : 1 - II liga
2007-05-20, Jagiellonia Białystok - Ruch Chorzów 1 : 0 II liga
2007-11-24, Ruch Chorzów – Jagiellonia Białystok 1 : 1 Ekstraklasa
2008-05-10, Ruch Chorzów – Jagiellonia Białystok 4 : 0 Ekstraklasa
2008-09-27, Ruch Chorzów – Jagiellonia Białystok 0 : 0 Ekstraklasa
2009-04-19, Jagiellonia Białystok – Ruch Chorzów 1 : 0 Ekstraklasa
2009-11-08, Ruch Chorzów – Jagiellonia Białystok 5:2 Ekstraklasa
2010-05-07 Jagiellonia Białystok – Ruch Chorzów 1:0 Ekstraklas
Bilans: 22 mecze, 6 zwycięstw, 8 remisów, 8 porażek, bramki: 14 - 26.
 
 
 
Klub
M
PKT
BR
1
Cracovia
0
0
0-0
 
Górnik Zabrze
0
0
0-0
 
Jagiellonia Białystok
0
0
0-0
 
Lech Poznań
0
0
0-0
 
Lechia Gdańsk
0
0
0-0
 
Legia Warszawa
0
0
0-0
 
Piast Gliwice
0
0
0-0
 
Pogoń Szczecin
0
0
0-0
 
Raków Częstochowa
0
0
0-0
 
Stal Mielec
0
0
0-0
 
Śląsk Wrocław
0
0
0-0
 
Warta Poznań
0
0
0-0
 
Wisła Kraków
0
0
0-0
 
Wisła Płock
0
0
0-0
 
Zagłębie Lubin
0
0
0-0
 
Bruk-Bet
0
0
0-0
 
Górnik Łęczna
0
0
0-0
 
Radomiak Radom
0
0
0-0
 
OSTATNI
16.05.2021, 17:30
 
 

2:1

 
NASTĘPNY
24.07.2021, 00:00
 
 

-:-

 
 
 
 
Bramki
Zawodnik
11
Jesus Imaz
11
Jakov Puljic
3
Maciej Makuszewski
2
Tomas Prikryl
2
Taras Romanczuk
2
Bogdan Tiru
2
Bartosz Bida
2
Bartłomiej Wdowik
1
Przemysław Mystkowski
1
Martin Pospisil
1
Fedor Cernych
1
Bojan Nastic
 
 
 
 
Partnerzy
 
 
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
Znajdź nas na:
Partnerzy
 
 
© 2004-2021 jagiellonia.net. Wszelkie prawa zastrzeżone


Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.